Portale z ogłoszeniami? Nie sugeruj się cenami
Przystępując do sprzedaży mieszkania, pierwszym krokiem jest oszacowanie ceny ofertowej. Sprzedającym pomocą służą portale ogłoszeniowe, lecz kreowanie informacji o rynku na podstawie cen z Internetu nie jest dobrym rozwiązaniem. W większości przypadków są to wartości, które nie spowodują zainteresowania potencjalnych nabywców, a wręcz ich odstraszą.
- komentuje Piotr Kerner, dyrektor biura Metrohouse na warszawskim Grochowie. Dodaje też, że paradoksem jest to, że potencjalny nabywca byłby w stanie kupić nieruchomość za 410 tys. zł, ale sprzedający przez taką politykę cenową nie dał mu na to szans.
Konsekwencje niewłaściwej wyceny
Także dla Macieja Górki, kierownika biura Metrohouse w Gdańsku, prawidłowa wycena mieszkania do sprzedaży jest podstawą przy wystawianiu lokalu na sprzedaż. –
Osoby, które przeglądają strony z ogłoszeniami nie zajmują się zwykle profesjonalnie rynkiem nieruchomości, przez co nie są w stanie przewidzieć, że akurat przy tej ofercie będą w stanie wynegocjować tak dużą sumę. Kolejną konsekwencją wskazywaną przez eksperta Metrohouse jest nieprawidłowa ekspozycja na stronach w Internecie.
Ewelina Strzałkowska, koordynator biura Metrohouse z Olsztyna potwierdza, że kupujący szukają mieszkań w ścisłym przedziale cenowym. Droższe mieszkania najczęściej po prostu odrzucają i w ogóle nie zwracają na nie uwagi. –
Sentymenty i "życzliwi" doradcy
Z kolei Aneta Thomas, doradca Metrohouse z Krakowa tłumaczy, że przy ustalaniu ceny rynkowej należałoby sprawdzić rynkową cenę w okolicy w segmencie podobnych mieszkań. Najlepiej swoją decyzję o wystawieniu konkretnej ceny skonsultować z doświadczonym pośrednikiem, który swoją opinię o cenie wystawi na podstawie dostępnych mu cen transakcyjnych.