O problemach związanych z ustawą o przekształceniu użytkowania wieczystego we własność mówił w piątek prezydent stolicy Rafał Trzaskowski. Zdaniem Trzaskowskiego ustawa, na mocy której dokonuje się przekształcenie, jest "bublem prawnym".

Odnosząc się do zapowiedzianego w piątek pakietu zmian prawnych #GruntToWłasność, Trzaskowski podkreślił, że propozycje te pojawiają się "trochę późno". Jak mówił, samorząd stolicy dostał rok na wydanie prawie pół miliona zaświadczeń o przekształceniu we własność przy jednoczesnej "niepewności, jak rozstrzygać niektóre kwestie". Chodzi m.in. o kwestię spółdzielni czy sytuacje, w których w jednym budynku są lokale mieszkalne i użytkowe.

Na konferencji prasowej w Sejmie wiceminister inwestycji i rozwoju Artur Soboń podkreślił, że "zadaniem prezydenta miasta Warszawy jest likwidacja użytkowania wieczystego i uwłaszczenie Polaków". - To jest zadanie, które rząd samorządom powierzył, dając naprawdę dużą swobodę w możliwości realizacji tego zadania i dość długi termin, bo daliśmy na to 12 miesięcy - dodał.

- To dobrze, że pan prezydent miasta Warszawy wreszcie zajął się sprawami warszawiaków, no ale niestety zaczął od ataku na rząd, zaczął od mówienia nieprawdy. Bo nieprawdą jest to, że w zakresie tej ustawy są jakiekolwiek niejasności bądź wątpliwości - przekonywał wiceminister.

Podkreślał, że w tej sprawie wielokrotnie dochodziło do spotkań z przedstawicielami warszawskiego ratusza, a miasto dostało "kompleksową odpowiedź" na najczęściej zadawane pytania.

Zdaniem Sobonia problem wokół ustawy wynika m.in. z dużej swobody oceny sytuacji na gruncie. - Te przedziały przebiegają bardzo różnie (...) Dlatego daliśmy samorządom możliwość podziału nieruchomości - powiedział. Jego zdaniem "Warszawa rozumie ten przepis tak, że ten podział nieruchomości musi być, jeśli nie ma podziału nieruchomości - nie ma przekształcenia".

Odniósł się również do wątpliwość wokół kwestii spółdzielni. - Wszystkie pozostałe miasta poza Warszawą rozumieją, że spółdzielnie mieszkaniowe są przedsiębiorcą i są traktowane jako te, które mogą otrzymać niedozwoloną pomoc publiczną tylko w zakresie lokali użytkowych. Lokale mieszkalne nie są lokalami objętymi pomocą publiczną - powiedział.

Jak mówił, "to, że ta swoboda w ocenie poszczególnych sytuacji na gruncie powoduje w Warszawie blokowanie uwłaszczenia Polaków" powoduje, że może być ona ograniczona. - Jesteśmy gotowi ją legislacyjnie ograniczać, by jak najszybciej wszyscy, również warszawiacy, otrzymali zaświadczenia - powiedział.

Soboń wskazał też, że na wniosku o udzielenie bonifikaty od opłaty związanej z przekształceniem mowa jest o tym, że zostanie on rozpatrzony po "wniesieniu jednorazowej opłaty za przekształcenie". - Krótko mówiąc, rozumiem, że pan prezydent Rafał Trzaskowski liczy na to, że warszawiacy zapłacą 100 proc., po czym Warszawa odda im wysokość bonifikaty. To w oczywisty sposób - tych wszystkich, którzy nie mają dzisiaj kilkudziesięciu tysięcy złotych, żeby ot tak zapłacić całość opłaty za użytkowanie wieczyste - blokuje z możliwość uzyskania bonifikaty - ocenił. Jego zdaniem ten wniosek "jest najlepszym dowodem na to, że Warszawa chce zablokować uwłaszczenie Polaków".

Pytany, kiedy zapowiedziana przez resort nowelizacja wpłynie do Sejmu, Soboń odparł: - Jesteśmy gotowi, żeby nawet w tym miesiącu takie zmiany zaproponować.

Na pytanie, czy w tych zmianach może być zawarte przedłużenie terminu wydawania zaświadczeń, wiceminister podkreślił, że nie chciałby tego robić, bo obecny termin wydaje mu się "wystarczający". - Warszawa organizacyjnie jest świetnie przygotowana, żeby wydać takie zaświadczenia jeszcze do wakacji, bo (...) w końcówce ubiegłego roku Warszawa pokazała, że naprawdę jest sprawna w podwyżkach dla warszawiaków, więc z tymi zaświadczeniami sobie poradzi, nie ma dzisiaj mowy o wydłużeniu terminu wydawania zaświadczeń - powiedział.

Przedstawiony przez MIiR w piątek pakiet zmian prawnych #GruntToWłasność przewiduje m.in. wyeliminowanie blokowania przekształcenia koniecznością dokonania podziału nieruchomości zabudowanej na cel mieszkaniowy, na której są dodatkowo inne obiekty, a także wprowadzenie "uproszczonego" trybu dokonywania podziału nieruchomości, w przypadkach gdy taki podział będzie niezbędny.

1 stycznia 2019 r. prawo użytkowania wieczystego wygasło z mocy ustawy, a fakt ten ma potwierdzać zaświadczenie wydawane przez urzędy. W konsekwencji, od 1 stycznia 2019 r. użytkownika wieczystego nie wiąże już umowa, będąca źródłem obowiązku ponoszenia opłaty za użytkowanie wieczyste. Jednak do chwili uzyskania zaświadczenia użytkownik wieczysty nie dysponuje wiedzą, czy przysługujące mu prawo uległo przekształceniu we własność.