Budowa Zakopane Mountain Resort – bo o nim mowa – ma ruszyć w pierwszym kwartale 2021 roku. W planach jest 186 apartamentów, w tym 12 penthousów od 150 do 180 mkw. Do tego parking na 350 samochodów, cichobieżne windy, basen, spa, siłownia, jacuzzi i sauna oraz restauracja na 500 osób.

Największe emocje budzi jednak bryła budynku – przewidziano ok. piętnastu pięter i dach typowych dla tamtejszej architektury. Internauci od razu zaczęli pomysł komentować.

"Jak to ktoś kiedyś celnie zauważył: na Podhalu prawo budowlane się nie przyjęło" – zauważali jedni, podczas gdy inni: "Wyższe niż nasze góry...", "Bosz! Kandydat do makabryły jak nic... Dramat", "I tak nie przerośnie ego inwestora...", "Jeżeli to zostało zaprojektowane przez architekta, to odebrałbym mu prawo do wykonywania zawodu. Koszmar!".

Byli i tacy, którzy dociekali: "Ciekawe czy będzie bezpośrednie połączenie kolejką linową z Giewontem?". "Z każdego apartamentu" - odpowiadali inni.

"Tygodnik Podhalański" budynek opisał krótko "blokowisko w sercu Tatr". A Łukasz Drozda, urbanista z Uniwersytetu Warszawskiego tak: "Zakopane Mountain Resort, kolejny pomysł na dewastację krajobrazu górskiego PL. Subtelne jak łom wpływy góralskie, acz brakuje na 'wizualce' siatki z reklamą wielkoformatową. Wolność przede wszystkim, pamiętajcie, że urbaniści zabierają wolność, a planowanie to socjalizm. Masakra!".

Kto stoi za inwestycją?

Inwestuj w górach - to na jej stronie www znalazły się plany budowy - jest tylko pośrednikiem. Inwestorem ma być firma deweloperska z Austrii, informuje Gazeta.pl.

"W którym dokładnie miejscu miałby powstać hotel? - to na razie pozostaje tajemnicą. Wiadomo, że budowa jest planowana blisko granic Zakopanego, sam inwestor działkę ma tam od ok. 7 lat".