Dziennik Gazeta Prawana logo

Przegrywamy wyścig o bonifikaty. Dojście do własności będzie droższe

25 marca 2019, 06:55
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
urzędnik
urzędnik/Shutterstock
Większość z 2,5 mln uwłaszczonych użytkowników wieczystych może stracić prawo do najwyższego możliwego upustu opłaty przekształceniowej. 

Problemem jest to, że władze największych miast nie wyrabiają się z wydawaniem specjalnych zaświadczeń dla mieszkańców. Sygnały te już dotarły do Ministerstwa inwestycji i Rozwoju (MiR). Wiele wskazuje na to, że czeka nas nowelizacja przepisów. Mowa o ustawie z 20 lipca 2018 r. o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności tych gruntów (Dz.U. z 2018 r. poz. 1716 ze zm.).

Zgodnie z nią na początku stycznia ok. 2,5 mln użytkowników wieczystych stało się właścicielami gruntów pod swoimi mieszkaniami. Aby potwierdzić ten stan, urzędy miast muszą najpierw przesłać wszystkim zainteresowanym specjalne zaświadczenia (mają czas do końca 2019 r.). Dopiero w kolejnym kroku mieszkańcy mogą zgłosić chęć wniesienia jednorazowej opłaty przekształceniowej i otrzymania bonifikaty z tego tytułu.

Czas ma tu kolosalne znaczenie. Jeśli otrzymamy zaświadczenie i wniesiemy opłatę z góry do końca tego roku, będziemy mogli liczyć na najwyższy upust (w niektórych miastach nawet  98 proc., w większości 60 proc.). Jeśli opłatę wniesiemy w 2020 r. lub później, upust (na gruntach państwowych i w miastach, które uchwaliły degresywne stawki bonifikat) będzie odpowiednio niższy – zazwyczaj o 10 pkt proc. Czyli dojście do własności będzie droższe, i to nie z winy mieszkańców, ale z opieszałości administracji publicznej.

Niestety, wysyłka zaświadczeń idzie jak po grudzie. W stolicy przygotowano je dla zaledwie ok. 2 tys. z 440 tys. byłych użytkowników wieczystych. w Gdańsku – dla 1,4 tys. z ok. 40 tys., we Wrocławiu – dla 2,5 tys. z ok. 35 tys. Podobne problemy są w mniejszych miastach.

– ocenia Olimpia Schneider z gdańskiego magistratu.

Samorządy już proszą rząd o wydłużenie terminu wysyłki zaświadczeń aż do... 2023 r. MiR nie wyklucza, że nowelizacja ustawy będzie konieczna. – mówi Zbigniew Przybysz z MiR.

Przekształcenie tonie w papierologii

Samorządy nie radzą sobie z wysyłką zaświadczeń dla byłych użytkowników wieczystych. Dlatego chcą więcej czasu na ich przygotowanie. Aż pięciokrotnie więcej, niż przewiduje ustawa

Zaświadczenie to kluczowy dokument – stanowi podstawę ujawnienia prawa własności gruntu w księdze wieczystej oraz ewidencji gruntów i budynków. Samorządy informują w nim także o wysokości rocznej opłaty przekształceniowej i bonifikacie, jaka będzie przysługiwać mieszkańcowi w sytuacji, gdy z góry wniesie jednorazową opłatę.

Problem w tym, że ustawa na ich rozesłanie daje władzom lokalnym zaledwie 12 miesięcy od dnia przekształcenia (czyli od 1 stycznia br.). Szybko się okazało, że termin ten jest nierealny, bo lokalne urzędy ugrzęzły w papierologii. Jak ustaliliśmy, w środę 12 największych polskich miast (zrzeszonych w Unii Metropolii Polskich – UMP) na ręce rządu przekaże stanowisko, w którym domagać się będzie zmian w ustawie. Główny postulat dotyczy wydłużenia do 2023 r. terminu wydawania zaświadczeń dla mieszkańców.

– przekonują samorządowcy z UMP.

Przykładowo, na gruntach Skarbu Państwa ustawa przewiduje 60-proc. bonifikatę "w przypadku gdy opłata jednorazowa zostanie wniesiona w roku, w którym nastąpiło przekształcenie" – a więc musi się to stać w 2019. W kolejnych latach wysokość bonifikaty uszczuplana jest o 10 pkt proc. (czyli np. 50 proc. w drugim roku po przekształceniu, 40 proc. w roku trzecim itd.). Z reguły podobne rozwiązania przyjęto na gruntach samorządowych. A jeśli gmina wprowadzi na swoim terenie bonifikatę wyższą niż ustawowe 60 proc. w pierwszym roku, wojewoda ustanowi podobny upust na gruntach państwowych.

Problem w tym, że dopiero z chwilą otrzymania zaświadczenia o przekształceniu użytkowania wieczystego we własność mieszkaniec może zgłosić chęć wniesienia opłaty jednorazowej. Im później więc dostanie zaświadczenie, tym niższą bonifikatę otrzyma. Tak przynajmniej sytuację interpretuje większość samorządów, z którymi rozmawialiśmy. – – przyznaje Monika Łysek z urzędu miejskiego w Kielcach (gdzie dotąd wydano 544 dokumentów z ok. 20 tys.).

Niektóre samorządy utrzymują jednak, że wysokość bonifikaty nie zależy od daty wydania zaświadczenia. – – przekonuje Grzegorz Jędrek z biura prasowego kancelarii prezydenta Lublina.

Sprawę zdaje się rozstrzygać – zgodnie z obawami dużej części władz lokalnych – samo Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju. – "Z chwilą otrzymania zaświadczenia o przekształceniu użytkowania wieczystego we własność użytkownik wieczysty będzie mógł zgłosić chęć wniesienia opłaty jednorazowej i otrzyma od urzędu wyliczenie tej opłaty" – wynika z resortowego poradnika.

– argumentuje Marek Wójcik, ekspert legislacyjny Związku Miast Polskich. – – dodaje Wójcik.

Komplikacji jest więcej. – – wskazuje Monika Łysek z urzędu miasta w Kielcach.

Na dziś nie do końca wiadomo, co powinien zrobić właściciel przekształconej nieruchomości, jeśli nie otrzyma w tym roku zaświadczenia, a już teraz chce uiścić jednorazową opłatę i liczyć na wysoki upust. Jeden z samorządowców mówi nam, że sam czeka na zaświadczenie w sprawie jego kawalerki w Warszawie.

– zastrzega.

Niektórzy urzędnicy mówią nam, że jeśli na konto ich magistratu wpłyną jakieś pieniądze od mieszkańców, zanim dotrze do nich zaświadczenie, postarają się "działać racjonalnie" i zaliczyć wpłatę na poczet przyszłej opłaty jednorazowej. – – ocenia jeden z samorządowców.

Niektóre miasta twierdzą, że interes ich mieszkańców jest zabezpieczony, mimo problemów z wysyłką zaświadczeń. – – zapewnia Agnieszka Cybulska-Małycha, dyrektor wydziału nieruchomości Skarbu Państwa w urzędzie miejskim Wrocławia.

MIR przyznaje, że szybkie wydawanie zaświadczeń leży w interesie mieszkańców i że jednocześnie docierają do niego sygnały o problemach. Zwraca też uwagę, że 12-miesięczny termin to efekt wcześniejszych uzgodnień z samorządami. Mimo to resort jest skłonny znowelizować ustawę.

– mówi Zbigniew Przybysz z MIR.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj