Wszyscy zgodni są co jednego – łatwej odpowiedzi na te pytania nie ma. Radzą jednak wziąć pod uwagę co najmniej kilka czynników.
– wylicza w rozmowie Bartosz Turek, analityk rynku nieruchomości Open Finance. Marcin Kijowski z Nowodworski Estates zastrzega jednak: -
Co innego jeszcze, kiedy nieruchomość jest starsza - mamy wtedy ograniczone pole manewru i może się okazać, że ostateczny koszt będzie dużo, dużo wyższy. -
A jak to wygląda w praktyce? Weźmy konkretny przykład: 170-metrowy dom w Krakowie-Płaszowie z 1970 roku. Położony na 4-arowej działce sprzedawany jest jako "do zamieszkania". Jednak już na pierwszy rzut oka widać, że nowy właściciel będzie musiał nieco dołożyć do zakupu. Cena 499 tys. zł, czyli 2,9 tys. zł za mkw. Niewiele, tym bardziej, że nieruchomość stoi w ładnej okolicy, dobrze skomunikowanej z innymi częściami miasta.
wskazuje ekspert Nowodworski Estates.
Marcin Kijowski zastrzega jednak przy tym, że to propozycje dla tych, którzy nie chcą czekać lub nie mają czasu i ochoty na samodzielne budowanie na pustej działce. Albo na dom chcą wydać mniej.
- kwituje.