– ocenia Steven Davis, wiceprezes Portico Marina, firmy budującej apartamentowiec nad Jeziorem Zegrzyńskim.
Choć wśród jego klientów dominują osoby traktujące mieszkanie nad jeziorem jako drugi dom, w którym spędzać będą wakacje i weekendy, nie brak też takich, którzy planują tu przeprowadzkę na stałe. – podkreśla Davis.
Jego obserwacje znajdują potwierdzenie w danych Głównego Urzędu Statystycznego opublikowanych w raporcie Portret migranta. Migracje w m. st. Warszawie w latach 2005-2016. Wynika z nich, że aż 78 proc. wyprowadzających się z Warszawy, pozostaje w województwie mazowieckim. Najpopularniejszym kierunkiem migracji są zaś miejsca, do których najszybciej dojedziemy ze stolicy: Piaseczno (12,3 tys. osób), Marki (5,7 tys.), Ząbki (5,3 tys.), Łomianki (5,2 tys. osób) oraz Pruszków (4,1 tys.).
Do Warszawy przeprowadzają się najczęściej osoby rozpoczynające swoją zawodową drogę – świeżo upieczeni absolwenci studiów w wieku 25-29 lat. W przypadku wyjeżdżających ze stolicy najliczniejsza jest nieco starsza grupa – osoby mające 30-34 lata, często decydujące się na rodzinną przeprowadzkę z dziećmi.
Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma?
Czy można powiedzieć, że dynamiczne migracje są efektem niezdecydowania ludzi poszukujących swojego miejsca na Ziemi? –tłumaczy Steven Davis.
Deweloper podkreśla też, że traktowanie przyjeżdżających i wyjeżdżających z Warszawy, jako jednej grupy jest sporym uproszczeniem. zaznacza Davis. – – podkreśla.