Mogłoby wydawać się, że w naszych czasach posiadanie wyodrębnionej łazienki z kanalizacją jest już cywilizacyjnym standardem. Taki pogląd może być prawdziwy w stosunku do całej Polski, ale w skali gmin sytuacja czasem wygląda zupełnie inaczej. Aby się o tym przekonać, wystarczy zajrzeć do Banku Danych Lokalnych GUS.

Reklama

Informacje Głównego Urzędu Statystycznego wskazują, że niektóre gminy położone w centralnej i wschodniej części kraju cechują się udziałem domów z łazienką wynoszącym zaledwie 45-50 proc. Eksperci portalu RynekPierwotny.pl tłumaczą, gdzie są notowane takie wyniki. Warto również wyjaśnić, w jaki sposób są one obliczane. Wpływa na nie między innymi niewielka liczba rozbiórek starych domów.

Najgorzej jest na terenie tak zwanej Ściany Wschodniej

Dzięki Bankowi Danych Lokalnych GUS, można stosunkowo łatwo wskazać te gminy, które cechują się najmniejszym udziałem domów posiadających łazienkę. Informacje prezentowane przez Główny Urząd Statystyczny wskazują, że pod koniec 2019 r. najniższym wynikiem cechowały się następujące gminy wiejskie:

Gminy, które cechują się najmniejszym udziałem domów posiadających łazienkę / Materiały prasowe

W ramach porównania, warto zaprezentować analogiczne wyniki dla całej Polski, które przez lata zmieniały się następująco:

Udział procentowy mieszkań wyposażonych w łazienkę / Materiały prasowe

Powyższe wyniki potwierdzają, że udział wiejskich domów z łazienką na poziomie 50 proc., a nawet 60 proc. jest już znacznie niższy od krajowej średniej. Można także zauważyć, że pod względem analizowanego wskaźnika najgorzej wypadają dwa województwa z tak zwanej Ściany Wschodniej - lubelskie oraz podlaskie. Wyniki gorsze od polskiej średniej odnotowano także w przypadku województwa mazowieckiego, łódzkiego, świętokrzyskiego oraz warmińsko-mazurskiego. Przodują natomiast takie województwa jak pomorskie, zachodniopomorskie i śląskie.

W Polsce nadal mamy mało rozbiórek starych domów

Udział wiejskich domów z łazienką na poziomie jedynie 45-50 proc. jest rzadkim zjawiskiem w skali całego kraju. Mimo tego, niektóre osoby mogą zastanawiać się, czy dane pokazujące taki wynik są do końca wiarygodne. Na podstawie informacji przekazywanych przez Główny Urząd Statystyczny można dowiedzieć się, że gminy regularnie wysyłają sprawozdania dotyczące liczby domów wyposażonych w instalacje sanitarne. Pewne znaczenie ma fakt, że począwszy od 2003 r. statystyki prezentowane przez gminy i GUS obejmują wszystkie domy i lokale (nie tylko zamieszkane). Taka sytuacja może skutkować pewnym zaniżeniem wyników poprzez uwzględnienie starych domów bez łazienki, które są już niezamieszkałe.

W kontekście analizowanej kwestii, na pewno warto wspomnieć o ciekawym zjawisku. Chodzi o relatywnie małą liczbę niezamieszkanych domów, które co roku są rozbierane w naszym kraju z powodu złego stanu technicznego. Dane Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego wskazują, że w 2020 r. taka przymusowa rozbiórka na podstawie artykułu 67 ustawy prawo budowlane dotyczyła zaledwie 110 budynków mieszkalnych. Rok wcześniej analogiczny wynik (119) był niewiele większy. Niestety, nie wiemy dokładnie, ile starych domów dobrowolnie rozbierają właściciele działek. Obserwacja sytuacji panującej na wielu wsiach sugeruje jednak, że część właścicieli starych i niepotrzebnych domów nie kwapi się do rozbiórki, która generuje dość duże koszty i wymaga formalności.

Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl