W IV kw. 2020 r. w celu zakupu mieszkania zadłużało się wielu mieszkańców dużych miast. Nabywcy z Warszawy odpowiadali za niemal 50 proc. wartości wszystkich udzielonych kredytów w kraju. Rok wcześniej odsetek ten był o jedną piątą niższą - zauważyli analitycy HRE.

Reklama

W odróżnieniu od III kw. 2020 r. w ostatnim kwartale więcej było kupujących, którzy posiadali wysoki wkład własny i chcieli pożyczyć niewielkie kwoty na zakup nieruchomości. Według HRE co siódmy kredytobiorca potrzebował pożyczyć na zakup nieruchomości jedynie niewielką część kwoty (do 30 proc. ceny). Dla porównania, w III kw. na niewielką część wartości zadłużała się co dziewiąta osoba zaciągająca kredyt.

Kredyty z 10 proc. wkładem własnym

Z danych AMRON-SARFiN, które posłużyły HRE Investments jako podstawa do analiz, wynika że wyraźnie zmalało grono osób posiadających niewielki wkład własny i zadłużających się na ponad 80 proc. ceny nieruchomości. W IV kw. kredyty takie odpowiadały za 34,6 proc. długów. W III kw. natomiast było ich 38,3 proc.

Według HRE dobrym prognostykiem na kolejne miesiące jest fakt, że dwa największe banki w Polsce postanowiły znów zacząć udzielać kredytów z 10 proc. wkładem własnym. Oznacza to, że osoby chcące kupić swoje pierwsze w życiu mieszkania będą mogły łatwiej uzyskać kredyt. Zdaniem HRE banki przestały również obawiać się poważniejszej korekty cen mieszkań.