zaznaczył Rzecznik Praw Obywatelskich uzasadniając swoją skargę nadzwyczajną.
"Przedstawili sądowi fachowy projekt podziału i..."
Sprawa zaczęła się, gdy - jak przekazało Biuro Rzecznika - w 2004 r. pięciu mieszkańców Zakopanego chciało podzielić zabudowaną działkę, którą mieli na współwłasność. - zrelacjonował Rzecznik.
Sąd wprawdzie skonsultował podział z wydziałem urbanistyki, który wskazał, że do jednej z działek potrzebna jest tzw. droga konieczna. Błąd sądu polegał jednak na tym, iż "oparł się wyłącznie na zgodnym oświadczeniu wnioskodawców". - podkreślił RPO.
W efekcie w orzeczeniu sąd przystał więc na plan podziału i nie zauważył, że "ludzie dzielą między siebie nie ziemię i domy, ale pokoje". - przekazano w komunikacie RPO.
Tymczasem "istota sprawy wymagała objęcia rozstrzygnięciem sądu kwestii podziału budynku mieszkalno-gospodarczego, posadowionego na wydzielanych działkach, co wymagało zagwarantowania, by linia podziału nie przebiegała przez pomieszczenia i by nie dzieliła budynku na części w sposób nieregularny, skutkujący powstaniem niesamodzielnych gospodarczo części".
17 lat od feralnego orzeczenia
Jak dodał Rzecznik po 17 latach od feralnego orzeczenia sprawa jest jeszcze bardziej skomplikowana. - zaznaczył.
W skardze RPO ocenił, że doszło do wydania prawomocnego rozstrzygnięcia, które "wobec merytorycznej wadliwości utrwala stan niepewności prawnej w zakresie treści praw rzeczowych przyznanych właścicielom wydzielonych działek, skutkiem czego nie mogą oni należycie realizować swych uprawnień właścicielskich".
W związku z tym Rzecznik wniósł o uchylenie przez SN postanowienia z 2004 r. i przekazanie sprawy sądowi rejonowemu do ponownego rozpoznania.
Instytucja skargi nadzwyczajnej została wprowadzona ustawą o SN, która weszła w życie w kwietniu 2018 r. Rozpoznawaniem tych skarg zajmuje się Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN. Na razie rozpoznanych zostało blisko 50 takich skarg. Skargi na prawomocne wyroki polskich sądów generalnie wnosi się w terminie 5 lat od uprawomocnienia orzeczenia. Natomiast skargi na wyroki z ostatnich ponad 20 lat można składać do 3 kwietnia br. W Sejmie jest już prezydencki projekt nowelizacji mający m.in. na celu przedłużenie tego terminu o dwa lata.