Jak wyjaśniła PAP Justyna Habrajska - dyrektor Biura Przejmowania Mienia i Rewindykacji Urzędu Miasta Krakowa - Skarb Państwa i gmina Kraków od lat dążyły do uregulowania stanu prawnego tej nieruchomości. Jednocześnie właściciel oraz wierzyciele podejmowali kroki prawne, które w przypadku wygranych mogły narazić Skarb Państwa i gminę na olbrzymie wydatki pieniędzy publicznych. Chodziło m.in. o bezumowne korzystanie przez gminę z nieruchomości, które wyceniono na kilkanaście milionów złotych oraz o ewentualne odszkodowania za zmianę planu zagospodarowania przestrzennego.

Reklama

Sytuację komplikowało także to, że w księdze wieczystej ujawniali się kolejni wierzyciele właściciela - ostatni wniosek został złożony pod koniec grudnia zeszłego roku.

Po złożonym w sądzie przez gminę powództwie o uzgodnienie treści księgi wieczystej, wierzyciele właściciela wystąpili z pisemną propozycją uregulowania stanu prawnego. Oferta wydała się miastu korzystna ze względu na stopień skomplikowania sprawy, zawiłości prawne oraz długotrwałość wszystkich dotychczasowych postępowań oraz ich wynik – mówiła Habrajska.

Miasto po wewnętrznych konsultacjach, opinii prawnej, analizie koniecznych dalszych kroków i różnych możliwych scenariuszy oraz po zrobieniu bilansu zysków i strat stwierdziło, że przystąpi do negocjacji.

Wpływ na tę decyzję miało między innymi to, że szkoła od lat wykonywała tylko bieżące naprawy, a cieszy się zaufaniem mieszkańców i jest w tym miejscu niezwykle potrzebna. Walka o tę nieruchomość mogła jednak trwać jeszcze wiele lat. Wysokość zaangażowanych środków publicznych bez pewności wyniku znacznie by wzrosła, a szkoła nadal borykałaby się z tym, że nie może inwestować w infrastrukturę. Koniec końców mógłby być taki, że za parę lat i tak miasto musiałoby kupić tę nieruchomość za znacznie już wyższą kwotę lub spłacić hipoteki – powiedziała Habrajska, wyjaśniając, dlaczego miasto uznało, że kupno nieruchomości jest korzystne.

W 1961 r. działka przy ul. Wileńskiej została wywłaszczona za odszkodowaniem pod budowę szkoły, której powstanie sfinansował Skarb Państwa i mieszkańcy. Jednak w księdze wieczystej nie znalazł się zapis, że właścicielem gruntu jest Skarb Państwa, co stało się powodem późniejszych problemów. Ujawnione w księdze wieczystej osoby, ich następcy prawni, a potem kolejne osoby sprzedawały tę nieruchomość, która została również obciążona kilkoma hipotekami na łączna kwotę prawie 12 mln zł.

W 1992 r. – na mocy porozumienia z Kuratorium Oświaty i Wychowania w Krakowie – szkoła została przejęta przez gminę. Od 2007 r. Skarb Państwa oraz Gmina Kraków były w sporze z ujawnionym w księdze wieczystej właścicielem. Zarówno próby stwierdzenia nieważności aktów notarialnych, jak i zasiedzenia nieruchomości zakończyły się fiaskiem.

Prezydent Krakowa wystąpił z powództwem o uzgodnienie treści księgi wieczystej. Ponieważ nieruchomość była kilka razy sprzedawana należało wykazać, że kolejni nabywcy działali w złej wierze, wiedząc, że nieruchomość jest własnością Skarbu Państwa, a nie ujawnionych w księdze wieczystej podmiotów. Udowodnienie tego okazało się jednak wyjątkowo trudne.

Pełnomocnicy działający w imieniu wierzyciela obecnego właściciela nieruchomości przedstawili propozycję zawarcia umowy sprzedaży nieruchomości za 9,5 mln zł. Sporządzona w sierpniu 2019 r. wycena wykazała, że wartość rynkowa prawa własności nieruchomości przy ul. Wileńskiej 9b i 9c wynosi ponad 11,5 mln złotych, ale nieruchomość obciążona jest hipotekami na łączną kwotę prawie 12 mln zł.

Jak podało w środę biuro prasowe Urzędu Miasta Krakowa ostatecznie w wyniku negocjacji gmina kupiła nieruchomość wolną od wszelkich obciążeń za kwotę 8,4 mln zł.