Dziennik Gazeta Prawana logo

"Moje mieszkanie, moja twierdza". Najem w Polsce (prawie) nie istnieje

14 listopada 2018, 14:39
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Wielorodzinny budynek mieszkalny
Wielorodzinny budynek mieszkalny/Shutterstock
Około 38 proc. Duńczyków, 45 proc. Austriaków i blisko 49 proc. Niemców mieszka w wynajmowanych mieszkaniach. W Polsce odsetek ten wynosił w 2017 roku zaledwie 15,8 proc. Dlaczego my, Polacy tak bardzo chcemy mieszkać na swoim?

Linia Wschód - Zachód

Warto zaznaczyć, że dużo niższy, niż w Polsce odsetek liczby ludności mieszkającej w wynajmowanym mieszkaniu występuje na przykład w Rumunii, w Chorwacji czy na Słowacji. W przypadku tych trzech krajów w wynajmowanym lokum zamieszkuje jedynie kilka procent populacji. W danych Eurostatu dość łatwo można zauważyć prostą prawidłowość. Mianowicie w większości krajów Europy zachodniej odsetek społeczeństwa mieszkający w wynajmowanych lokalach mieszkalnych jest wyraźnie wyższy, niż w krajach Europy środkowej i wschodniej. Oczywiście prym pod tym względem wiodą wspomniani już Niemcy. Jednak podobnie dużo więcej Hiszpanów, Włochów czy Francuzów wynajmuje nieruchomości w porównaniu do Polaków, Węgrów i Litwinów. Poniższy wykres przedstawia odsetek populacji mieszkający we własnej nieruchomości według stanu na koniec 2017 roku, w wybranych europejskich krajach.

11730198-.jpg
Najem w Polsce (prawie) nie istnieje

Moje mieszkanie, moja twierdza

Preferowane przez Polaków mieszkanie na swoim jest w głównej mierze poparte prostym rachunkiem ekonomicznym. Jarosław Mikołaj Skoczeń, ekspert EMMERSON Realty SA zaznacza, że "jeśli młoda rodzina z dziećmi za najem mieszkania musi miesiąc w miesiąc płacić pieniądze podobne do raty kredyty hipotecznego, to wybór wydaje się oczywisty". Poza tym Jarosław Mikołaj Skoczeń z EMMERSON Realty S.A. podaje jeszcze jeden, bardziej prozaiczny powód takich statystyk: –

Warto jednak zaznaczyć, że nawet w lokalach mieszkalnych oferowanych do najmu w ramach programu Mieszkanie plus zdecydowana większość chętnych wybiera stopniowe dojście do własności. Zamiast zwykłego najmu. Wydaje się, że wynika to przynajmniej do pewnego stopnia również z zaszłości historycznych, wspólnych dla mieszkańców krajów, które zostały obdarzone przez los dobrodziejstwem budowy systemu socjalistycznego. Przez długie lata poprzedniego ustroju problem zbyt małej liczby dostępnych mieszkań przybierał rozmiary o wiele większe, niż ma to nawet miejsce obecnie. Wielu Polaków zwłaszcza z tzw. powojennego wyżu wchodząc w dorosłe życie w latach 70-tych nie miało po prostu, gdzie się podziać. Musieli oni mieszkać z rodzicami, albo pomieszkiwać kątem u znajomych. Działo się tak nawet pomimo intensywnej budowy blokowisk z wielkiej płyty. Od tamtej pory własne mieszkanie nieprzerwanie kojarzy się nam z pewnym statusem społecznym. Z pewnym wymiarem wolności i możliwością decydowania o sobie. Stąd każdy Polak woli jednak mieszkać na swoim, niż trwać na łasce wynajmującego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj