Nowe mieszkania kupowane od deweloperów cieszyły się dotąd niesłabnącą popularnością. W efekcie firmy z kwartału na kwartał chwaliły się rosnącą sprzedażą. Aż do tego roku. W II kwartale czołowi deweloperzy podpisali mniej umów z klientami niż rok wcześniej. Z taką sytuacją nie mieliśmy do czynienia od lat.
Dwanaście firm z branży nieruchomości, których akcje są notowane na warszawskiej giełdzie i które w związku z tym regularnie informują o swoich wynikach, od kwietnia do czerwca sprzedało niewiele ponad 5 tys. lokali. To o prawie 5 proc. mniej niż rok wcześniej. To równocześnie najsłabszy wynik od lata 2016 r.
Adrian Kyrcz, analityk spółek z branży deweloperskiej w DM BZ WBK, uważa, że to efekt wzrostu cen. – – ocenia.
Według firmy Home Broker, pośrednika w handlu nieruchomościami, cena metra kwadratowego lokalu w największych miastach rośnie w tempie zbliżonym do 9 proc., a w niektórych ośrodkach podwyżki rok do roku przekraczają 10 proc.
–– przypomina Jacek Furga, szef centrum AMRON, ogólnopolskiej bazy danych o cenach nieruchomości.
– wskazuje Adrian Kyrcz.
Redaktor w DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia. Zaczynał w czasie, gdy o stopach procentowych decydował w pojedynkę prezes NBP, czyli w poprzednim tysiącleciu. Pracując w „Dzienniku Gazecie Prawnej” od 2012 r., był twórcą rankingów banków i ubezpieczycieli "Gwiazdy Bankowości" i "Gwiazdy Ubezpieczeń". W tygodniku "Gazeta Bankowa" wymyślił ranking trafności prognoz makroeokonomicznych, który później przeniósł do Gazety Giełdy "Parkiet", gdzie konkurs wciąż ma się dobrze. W 2021 r. nagrodzony Grand Press Economy, w latach 2014 i 2021 laureat Nagrody Dziennikarskiej im. M. Krzaka przyznawanej przez Związek Banków Polskich.
