Dziennik Gazeta Prawana logo

Proboszcz sprzedał grunt z plebanią i dawnym cmentarzem. "Umowa narusza zasady współżycia społecznego"

14 czerwca 2018, 14:16
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Znicz
Znicz /Shutterstock
W bydgoskim sądzie okręgowym ruszył w środę proces w sprawie sprzedaży gruntów, na których znajduje się plebania, ruiny kościoła i dawny cmentarz w Dziewierzewie (Kujawsko-Pomorskie). Część parafian sprzeciwia się transakcji, gdyż - ich zdaniem - narusza zasady współżycia społecznego.

Powodem w sprawie jest jeden z parafian Artur Dalke, ale do sali rozpraw bydgoskiego sądu przyszło około 20 osób. Ich zdaniem proboszcz sprzedał teren bez ich wiedzy, bez dyskusji z lokalną społecznością, a kwota transakcji owiana była tajemnicą.

- wskazał po wyjściu z sali rozpraw pełnomocnik powoda adwokat Andrzej Kulpa-Podgóreczny.

Dodał w rozmowie z PAP, że parafianie zostali pozbawieni podstawowych praw, m.in. możliwości realizacji kultu religijnego na tym terenie, możliwości praktykowania religii na tej nieruchomości, a także możliwości podejmowania religijnych czynności rytualnych, m.in. nawiedzania, modlenia się, stawiania zniczy upamiętniających osoby, które tam spoczywają. - - powiedział Kulpa-Podgóreczny.

Kwota transakcji to 2 mln zł. Nabywczyni nie zgodziła się na ujawnianie jej danych osobowych i odmówiła komentarza. Z informacji przekazywanych mediom przez pełnomocników strony pozwanej wynika, że cmentarza został zamknięty w 1945 roku. Jego założenie datowane jest na lata 30. XV wieku, co podkreślają niektórzy parafianie, zwracając uwagę na szczególny charakter tego miejsca. Zdaniem pełnomocnika parafii nie można też mówić o ruinach kościoła, gdyż są zasypane, a znajdujący się tam grób byłego, jak wskazują parafianie - zasłużonego - proboszcza, można przenieść w inne miejsce, co proponowano mieszkańcom już wcześniej.

- podkreślił pełnomocnik parafii adwokat Edmund Dobecki.

Jego zdaniem społeczność parafialna jest w tej sprawie podzielona i nie wszyscy mają takie samo zdanie jak osoby, które zadecydowały o oddaniu sprawy do sądu.

- - powiedział proboszcz parafii pw. Świętego Jakuba w Dziewierzewie ks. Zbigniew Plewa.

Za pieniądze ze sprzedaży gruntów ma powstać nowa plebania - bliżej obecnego kościoła. Sąd skierował sprawę do mediacji, na którą zgodziły się wszystkie strony, podkreślając jednak po wyjściu z sali rozpraw, że muszą być spełnione określone warunki brzegowe, żeby mogło dojść do porozumienia. Gdyby mediacja nie przyniosła skutku przez trzy miesiące, strony wrócą na salę rozpraw, gdzie nadal będzie się toczył proces cywilny.

Parafianie pisali w tej sprawie do władz kościelnych, m.in. do Watykanu.

- - powiedział parafianin Andrzej Maćkowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj