Zadyszka na budowach, bo brakuje rąk do pracy. To przekłada się też na ceny

| Aktualizacja:

Firmy budowlane zbliżają się do ściany maksymalnej produktywności. Dlatego ceny rosną szybko, a inwestycje publiczne będą hamować. 

wróć do artykułu
  • ~Mini Strand
    (2018-05-22 15:32)
    Rozumiem że robotnicy z Korei Północnej padli z wycieńczenia?
  • ~patrzący na potrzeby rodziny
    (2018-05-22 21:51)
    buduje się na potęgę bo jeszcze jest tania siła robocza a brak wynika z niskich płac /zasiłek +praca dorywcza daje więcej
  • ~md
    (2018-05-23 07:59)
    Ręce są do roboty, a do pracy jest głowa. Płacić godziwie za robotę, to i ręce do niej się znajdą.

Może zainteresować Cię też: