Dziennik Gazeta Prawana logo

Trzymasz te przedmioty na klatce schodowej? Grozi mandat 5000 zł

20 lutego 2026, 06:08
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Nawet 5000 zł mandatu. Tych rzeczy nie wolno trzymać na klatkach schodowych
Nawet 5000 zł mandatu. Tych rzeczy nie wolno trzymać na klatkach schodowych/Shutterstock
Dla wielu z nas klatka schodowa to naturalne przedłużenie mieszkania. Wystawiamy tam szafkę na buty, parkujemy rower, zostawiamy wózek dziecięcy lub stare meble, które "czekają na wywiezienie". Jednak od 2 stycznia 2026 roku te nawyki mogą zrujnować Twoje życie. Nie chodzi tylko o sąsiedzkie kłótnie – w grę wchodzą gigantyczne mandaty, utrata odszkodowania, a w najgorszym przypadku nawet 12 lat więzienia.

Większość Polaków popełnia ten sam błąd: traktuje klatkę schodową jak dodatkowy metr kwadratowy mieszkania, za który nie trzeba płacić. Prawo mówi jednak co innego. Klatka schodowa to droga ewakuacyjna. To Twoja ostatnia linia obrony w razie pożaru. Jeśli zastawiasz ją przedmiotami, zmieniasz tę linię w tor przeszkód, który może stać się śmiertelną pułapką.

Od początku 2026 roku służby nie stosują już taryfy ulgowej. Straż pożarna i policja regularnie kontrolują bloki i kamienice. Jeśli Twój rower stoi przy ścianie, a szafka na buty zwęża przejście – łamiesz prawo administracyjne. Nie ma znaczenia, czy sąsiedzi "nie mają nic przeciwko". Żadna uchwała wspólnoty mieszkaniowej nie stoi ponad ogólnokrajowymi przepisami przeciwpożarowymi.

Co dokładnie ląduje na "czarnej liście"?

Lista przedmiotów, których nie wolno trzymać w częściach wspólnych, jest długa. Generalnie zakaz dotyczy wszystkiego, co może się palić lub co utrudnia przejście. W 2026 roku strażacy szczególną uwagę zwracają na rowery i hulajnogi, często przypięte do barierki, blokują poręcz. Wózki dziecięce zajmują mnóstwo miejsca i są wykonane z palnych materiałów. Meble, takie jak szafki na buty, regały, fotele, a nawet małe pufy też są zakazane. Stare opony, dywaniki, kartony po sprzęcie AGD, drewniane szafki wnękowe lub kraty montowane bez projektu również stanowią zagrożenie.

Materiały niebezpieczne pożarowo to nie tylko benzyna. To także drewno, plastik i tkaniny. Podczas pożaru te przedmioty nie tylko blokują ucieczkę, ale stają się dodatkowym paliwem dla ognia.

Mandat to dopiero początek kłopotów

Jeśli podczas kontroli służby znajdą Twoje rzeczy na korytarzu, portfel mocno ucierpi. Kary administracyjne są dotkliwe i nieuchronne:

  • Mandat od ręki: Do 5 000 zł (jeśli złamiesz kilka przepisów naraz, kwota rośnie do 6 000 zł).
  • Grzywna sądowa: Jeśli odmówisz przyjęcia mandatu, sprawa trafi do sądu, gdzie kara może wynieść nawet 30 000 zł.
  • Areszt: Kodeks wykroczeń przewiduje za składowanie materiałów palnych na drogach ewakuacyjnych do 30 dni aresztu.

Wielu lokatorów traktuje te kwoty jak "podatek od wygody". Myślą: "zapłacę i postawię szafkę z powrotem". To najkrótsza droga do prawdziwej tragedii. Prawdziwy dramat zaczyna się w momencie wybuchu pożaru. Nawet jeśli ogień nie powstał z Twojej winy, możesz odpowiedzieć za jego skutki. Jak tłumaczy ekspert Paweł Frątczak, w sytuacji zagrożenia życia odpowiedzialność mierzona jest już miarą Kodeksu karnego. Jeśli Twoja szafka na buty lub rower utrudnią akcję ratunkową lub zablokują drogę ucieczki sąsiadom, prokuratura postawi Ci zarzuty. Za sprowadzenie niebezpieczeństwa grozi do 10 lat więzienia. Jeśli ktoś zginie, bo potknął się o Twój wózek w zadymionym korytarzu, grozi Ci od 2 do 12 lat bezwzględnego pozbawienia wolności.

W dymie nie widać nic. Liczą się sekundy. Prokuratura po każdym pożarze powołuje biegłego. Jeśli w raporcie znajdzie się informacja, że przedmioty spod lokalu nr 5 uniemożliwiły ewakuację, właściciel tego lokalu staje się podejrzanym o przestępstwo.

Co z ubezpieczeniem na mieszkanie?

Myślisz, że ubezpieczenie mieszkania chroni Cię przed skutkami pożaru? Możesz się gorzko rozczarować. Większość towarzystw ubezpieczeniowych posiada w umowach klauzulę o rażącym niedbalstwie. Zastawianie drogi ewakuacyjnej wbrew przepisom MSWiA to książkowy przykład takiego niedbalstwa. Jeśli Twoje mieszkanie spłonie, a ubezpieczyciel dowie się o meblach na klatce, może odmówić wypłaty odszkodowania. Zostaniesz z kredytem hipotecznym i spalonymi murami. Co więcej, sąsiedzi, którzy ucierpieli w pożarze, mogą wystąpić przeciwko Tobie z pozwami cywilnymi. Koszty leczenia, zadośćuczynienie za ból i straty materialne mogą sięgać setek tysięcy złotych. Bez polisy OC (która w tej sytuacji również może nie zadziałać) będziesz płacić te kwoty do końca życia.

Minimalna szerokość drogi ewakuacyjnej. Ile wynosi?

Podstawą prawną tych restrykcji jest Rozporządzenie MSWiA. Określa ono, że minimalna szerokość drogi ewakuacyjnej musi wynosić 80 cm. Jeśli Twój rower "stoi pod ścianą", ale przejście ma teraz 75 cm – łamiesz prawo. Każda donica, szafka czy dywanik na klatce to ryzyko. Jeśli masz coś na korytarzu – przenieś to natychmiast do piwnicy, garażu lub mieszkania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj