Dziennik Gazeta Prawana logo

Będzie nas truć jeszcze przez 70 lat. Nawet 12 mln ton szkodliwego azbestu w Polsce

12 marca 2015, 07:00
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Usuwanie azbestu
Azbest będzie truł jeszcze przez 70 lat/Shutterstock
W tym roku będzie jasne, ile szkodliwej substancji wciąż zalega w naszych domach. Problem w tym, że ludzi nie stać na wymianę elewacji czy dachów. Dlatego czyszczenie kraju – zdaniem ekologów – potrwa do 2084 r.

Ile azbestu wykorzystano w Polsce – tego nikt do końca nie wie. Według różnych szacunków jest to od 4 do ponad 14 mln ton. Przykładowo, władze Szczecina oceniają, że na terenie miasta znajduje się od 1955 do 2384 ton wyrobów azbestowych (głównie w postaci płyt dachowych i izolacyjnych). Lublin w 2012 r. doliczył się u siebie ok. 5,8 tys. ton tej substancji. Rzeszów szacuje, że całkowite oczyszczenie miasta będzie kosztować ok. 3 mln zł, zaś Jelenia Góra wydatki w okresie 2013–2032 wylicza na 9 mln zł.

Wkrótce o ilości zalegającego azbestu powinniśmy wiedzieć więcej. W rozmowie z nami Ministerstwo Gospodarki (MG) deklaruje, że informacje powinny być jeszcze w tym roku. – – zapowiada resort.

Problem w tym, że inwentaryzacja miała zakończyć się już trzy lata temu (dane ze wszystkich gmin i województw miały już być wprowadzone do tzw. Bazy Azbestowej). Zdaniem ministerstwa problemem nie jest brak funduszy na usuwanie szkodliwych wyrobów (te pochodzą z budżetów wojewódzkich funduszy ochrony środowiska, programu szwajcarskiego czy środków własnych samorządów). – – przyznaje MG.

Rządowy Program Oczyszczania Kraju z Azbestu prowadzony będzie do 2032 r. Jak sprawdziliśmy, jego dotychczasowe efekty nie są zbyt imponujące. W latach 2002–2013 na specjalnych składowiskach zdeponowano niecałe 1,6 mln ton odpadów azbestowych. To oznacza, że w najlepszym przypadku zostało nam do zebrania jeszcze ok. 2,4 mln ton, a w najgorszym scenariuszu – ok. 12,4 mln ton. Resort gospodarki wskazuje jednak, że ilość zbieranych odpadów wzrasta (np. 103 tys. ton w 2011 r. i 146 tys. ton w 2013 r.). – – dodaje Ministerstwo Gospodarki.

Zdaniem ekologów jeśli tempo prac się nie zwiększy, usuwanie tego materiału – zamiast do 2032 r. – może potrwać ponad pół wieku dłużej (do 2084 r.). Ale nie dość, że samo zbieranie wyrobów zagrażających zdrowiu mieszkańców jest problematyczne, to jeszcze sam proces inwentaryzacji sprawia spore kłopoty. W Bazie Azbestowej prowadzonej przez resort gospodarki wciąż brakuje danych z  ok. 20 proc. gmin (wszyskich jest 2478). A nawet w przypadkach, gdy samorząd te dane wprowadził, nie ma gwarancji, że zrobił to we właściwy sposób. – – wskazuje Agnieszka Plich z Federacji Zielonych GAJA, koordynator „Kampanii antyazbestowej”.

Nasza rozmówczyni zwraca też uwagę na pozytywne zjawiska. Jak chociażby to, że coraz więcej gmin w ogóle zaczyna coś robić w kwestii usuwania włóknistego surowca. – – opowiada Agnieszka Plich.

Pierwsze wzmianki o tym, jak groźny dla zdrowia jest azbest, pojawiły się już na początku ubiegłego wieku. Regularne wdychanie pyłu azbestowego może przyczynić się m.in. do powstania nowotworów. Mimo to do tej pory w Polsce niemal w każdej gminie można natrafić na wyroby zawierające szkodliwe grupy mineralne – najczęściej w elewacjach, ścianach starych budynków czy płytach dachowych. W Radomiu ok. 98 proc. masy wszystkich wyrobów je zawierających to płyty azbestowo-cementowe: faliste i płaskie, stanowiące pokrycia dachowe. Pozostałe 2 proc. to rury i złącza azbestowo-cementowe wykorzystywane m.in. w instalacjach wodociągowo-kanalizacyjnych i jako zsypy w blokach.

Mimo udowodnionej szkodliwości azbest zawdzięcza karierę swoim wyjątkowym właściwościom, takim jak dźwiękochłonność oraz łatwość łączenia się z innymi materiałami, np. tworzywami sztucznymi czy cementem. Dziś po prostu płacimy zdrowiem za tanie budownictwo.

1 570 333,73 - tyle ton azbestu zostało zdeponowanych na specjalnych składowiskach w latach 2002–2013

492 wł./m3 - takie jest średnie stężenie włókien azbestu w powietrzu w Polsce. Stężenia do 1000 wł./m 3 uznawane są za bezpieczne

63 proc. - zgodnie z planami rządu taka część azbestu (ponad 9 mln ton) ma być wyeliminowana z gospodarki do 2022 r. Reszta do 2032 r.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj