Eksmisję zablokowało Ministerstwo Sprawiedliwości. Kluczowa była jednak sprawa aktu notarialnego. Syndyk nie chciała, by trafił on do pana Stefana. Ale teraz nie ma wyjścia. - To, co jeszcze pozostaje do zrobienia, to po prostu stawiennictwo syndyka i pana Stefana u notariusza, celem podpisania stosownego dokumentu - mówi Michał Jaworski, pełnomocnik pana Stefana.