W stolicy Massachusetts jest ponad 414 tys. nieruchomości mieszkalnych, a ich szacunkowa wartość to 76,8 mld USD. Dla porównania trzeci w rankingu najbogatszych ludzi świata, Warren Buffett, którego majątek szacuje się na 63,6 mld USD, byłby w stanie nabyć wszystkie nieruchomości mieszkalne w Charlotte i jeszcze zostałoby mu ponad 7 mld USD.

Na jeszcze więcej mogłaby sobie pozwolić cała rodzina Waltonów -  właścicieli sklepów Wal-Mart. Wartość ich majątku szacuje się na 154,8 mld USD. To więcej niż wartość wszystkich mieszkań i domów w Seattle (111,5 mld USD). Po zakupie całego Szmaragdowego Miasta rodzinny majątek skurczyłby się więc o 72 proc.

Na tym nie koniec. Jak bowiem wynika z raportu firmy Redfin bracia Koch (wspólny majątek wart 86 mld USD) mogliby kupić wszystkie mieszkania i domy w Atlancie. Musieliby na to przeznaczyć ponad 78 mld USD.

W zestawieniu znaleźli się również tacy krezusi jak: były burmistrz Nowego Jorku - Michael Bloomberg (z majątkiem wartym 31,8 mld USD wykupiłby wszystkie nieruchomości
mieszkalne w Anaheim w Kalifornii), Jeff Bezos - właściciel spółki Amazon (kupiłby miasto Napa w Kalifornii za 29, 5mld USD) czy twórca portalu Facebook - Mark Zuckerberg (St. Paul
w Minnesocie za 26,8 mld USD).

Z analizy firmy Redfin wynika ponadto, że rodzina Waltonów potencjalnie mogłaby kupić każde miasto w Stanach Zjednoczonych poza Nowym Jorkiem Chicago, Los Angeles i San Francisco.

Trzydzieści najbogatszych osób w USA, których łączny majątek wart byłby 582 mld USD, mogłoby kupić 6 proc. (co trzynaste) wszystkich mieszkań i domów w całych Stanach. Dla porównania na giełdzie kwota ta wystarczyłaby jedynie na zakup 3-proc. udziału w każdej z 500 firm zgrupowanych w indeksie giełdowym S&P 500.