Koniec eksmisji na bruk
W listopadzie 2011 r. przestanie obowiązywać zakaz eksmisji lokatorów na bruk, ale aż do końca marca 2012 r. lokatorzy, w stosunku do których została ona orzeczona, będą zajmować dotychczasowe mieszkania.
- Szykuje się wielka obniżka na rynku mieszkaniowym
- Setka nowych mieszkań powstanie na Woli
- Mniej oddanych mieszkań, więcej pozwoleń na budowę
- NBP: coraz trudniej o kredyt hipoteczny
- Sprawdź, gdzie mieszka się najlepiej
- Pikowany design
- Prostytutka kupuje miejsce parkingowe
- SLD szuka podpisów pod wnioskiem o Trybunał Stanu dla Ziobry
- Deweloperzy alarmują: Ta ustawa podniesie ceny mieszkań
- Koniec wakacji, szykuj się na targi
- Białołęka większa o 400 mieszkań
- Rodzice nie radzą sobie z synem. Poprosili urzędników o pomoc
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Od 1 listopada do 31 marca obowiązuje zakaz eksmisji, gdy sąd w wyroku orzeknie o braku uprawnienia osoby eksmitowanej do lokalu socjalnego. Powrót eksmisji na bruk spowodowany zostanie utratą mocy obowiązującej przepisu procedury cywilnej regulującego wykonanie eksmisji z mieszkania. Przepis ten dopuszczał wykonanie jej bez ustalenia, że lokatorowi przysługuje lokal lub pomieszczenie, do którego nastąpi przekwaterowanie, albo bez zapewnienia pomieszczenia tymczasowego.
Po wyroku trybunału
O utracie mocy obowiązującej art. 1046 par. 4 k.p.c. orzekł Trybunał Konstytucyjny 4 listopada 2010 r., ale odroczył termin utraty mocy obowiązującej tego przepisu o 12 miesięcy, licząc od opublikowania wyroku w Dzienniku Ustaw.
W uzasadnieniu wyroku wytłumaczył, że w ten sposób pozostawił parlamentowi odpowiedni czas na dokonanie zmiany przepisów. Zwrócił też uwagę, na to, że tracący moc przepis nie określa w sposób precyzyjny, kto konkretnie ma obowiązek zapewnić dłużnikowi pomieszczenie tymczasowe. Powoduje to, że urzędy, na których powinien ciążyć taki obowiązek, nie podejmują efektywnych czynności w tym kierunku.
Z powodu wstrzymania wykonania wyroku nakazującego opróżnienie lokalu właściciel nie może korzystać niego, dysponować nim i pobierać pożytków. Natomiast musi płacić podatki i ponosić inne obciążenia publiczno- i prywatnoprawne dotyczące lokalu oraz zobowiązany jest do wykonywania obowiązków związanych z jego utrzymaniem w należytym stanie. W ten sposób prawa właściciela są też ograniczone niezgodnie z konstytucją.
Przepis, który w listopadzie 2011 r. przestanie obowiązywać, nakłada na komornika obowiązek wstrzymania się z wykonaniem eksmisji do czasu, gdy gmina wskaże tymczasowe pomieszczenie lub gdy eksmitowany sam znajdzie sobie taki lokal. Chodzi tu o eksmisję w sytuacji, gdy sąd nie przyznał dłużnikowi prawa do lokalu socjalnego lub zamiennego.
Do 1 listopada 2011 r. eksmisje są wykonywane na dotychczasowych zasadach. Oznacza to, że zanim do niej dojdzie, wierzyciel, którym na przykład jest właściciel lokalu, musi wezwać najemcę, aby dobrowolnie wyprowadził się. Gdy to nie poskutkuje, to wówczas powinien wystąpić do sądu o eksmisję lokatora, zarzucając mu na przykład zaleganie z płaceniem czynszu bądź brak tytułu prawnego do zajmowanego mieszkania.
W takiej sytuacji znajdują się osoby, które na przykład samowolnie zajęły lokal albo utraciły tytuł prawny do niego, bo właściciel wypowiedział im umowę najmu lub wygasło przysługujące im spółdzielcze lokatorskie prawo.











































~meteo2012-04-27 15:36
Eksmisja na bruk. Ciekawe czy Ci "madrale" wzieli pod uwage fakt co bedzie jak nagle tysiace jak nie wiecej ludzi zacznie oblegac klatki schodowe,piwnice i inne miejsca. Teraz juz jest strach a co wtedy bedzie ? Tacy ludzie nie beda mieli wiele do stracenia.To nie jest rozwiazanie. Uczciwy czlowiek bedzie sie bal wejsc do wlasnej klatki !!!
~Czerwińska2011-08-30 19:33
A jaki prawnik wyjaśni mi,w jakiej sytuacji będą osoby wynajmujące lokal czyli własciciele, którzy dokonali wynajmu własnego lokalu na Umowę okazjonalną, tzn. z z zabezpieczeniem w Umowie adresu pod który ma się ewent. wyprowadzi Najemca, zgodę włascicieli spod wskazanego adresu przyszłego, oraz potwierdzeniem notarialnym tej Umowy? Czy ktoś zabezpieczy powrót tak wynajętego mieszkania do własciciela? Bo w przeciwnym razie nikt nie będzie wynajmował lokali mieszkalnych, tzn powrót do przeszłości, gdy nikt nir wynajmował nikomu mieszkania. Co robi nasz rząd i parlamentariusze w tak istotnych i palących sprawach regulacji przepisów w celu zabezpieczenia praw własności?
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!