W lutym warszawscy deweloperzy wprowadzili do sprzedaży 654 mieszkania, w tym kolejne pule w rozpoczętych wcześniej inwestycjach. Wśród wprowadzonych na rynek są zarówno mieszkania w segmencie premium, jak i popularnym. Np. luksusowe apartamenty w cenie 38 tys. zł za mkw. zaoferowała firma Ghelamco w inwestycji Flisac Apartamenty Powiśle na rogu ulic Tamka i Wybrzeże Kościuszkowskie. Są to obecnie najdroższe mieszkania na warszawskim rynku pierwotnym. Z kolei w inwestycji firmy Napollo Miasteczko Brzeziny przy ulicy Hemara na Białołęce na chętnych czekają lokale z ceną poniżej 8 tys. zł za mkw.

Reklama

Niestety, graniczy obecnie z cudem znalezienie nowobudowanych mieszkań, których cena metra kwadratowego nie przekracza 7 tys. zł – komentuje ekspert GetHome.pl Marek Wielgo.

Struktura cenowa mieszkań / Materiały prasowe

Co gorsza, tych tańszych lokali trafiło w lutym na warszawski rynek zdecydowanie mniej niż zostało w tym okresie sprzedanych. Podobnie było z mieszkaniami w przedziale cenowym 8-10 tys. zł za mkw. Z danych portalu RynekPierwotny.pl wynika, że to właśnie one sprzedawały się najlepiej. W całym miesiącu znalazło nabywców w sumie aż 2059 mieszkań!

Oczywiście ta liczba może nie oddawać w pełni rzeczywistości. Np. część ofert zniknęła, bo mieszkania zostały na jakiś czas zarezerwowane. Wielu kupujących nie zawrze umowy deweloperskiej nie upewniwszy się, czy dostanie kredyt – zauważa Marek Wielgo.

Z drugiej strony, część deweloperów może utrzymywać w ofercie sprzedane mieszkania. Po co? Żeby stwarzać pozory dużego wyboru. Gdy zadzwonimy do biura sprzedaży możemy usłyszeć, że interesujące nas mieszkanie zostało właśnie sprzedane, ale firma ma dla nas równie ciekawą propozycję w innej inwestycji – mówi ekspert GetHome.pl.

Reklama

Oferta nowych mieszkań

Nie zmienia to faktu, że w ostatnich miesiącach oferta nowych mieszkań w Warszawie bardzo mocno się skurczyła. Na początku 2020 r. deweloperzy oferowali ich ponad 12 tys., zaś pod koniec lutego 2021 r. – ok. 9,6 tys. Ten spadek to głównie efekt pandemii COVID-19 i związane z nią obawy przed załamaniem się popytu.

Deweloperzy nauczyli się już tak dawkować podaż, żeby w razie kryzysu nie zostać z tysiącami pustostanów. Ponadto w takim przypadku raczej spowolnią tempo sprzedaży niż radykalnie obniżą ceny mieszkań, a w efekcie swoje marże – komentuje Marek Wielgo.

Warszawski rynek pierwotny / Materiały prasowe

Ekspert GetHome.pl nie wyklucza, że w kolejnych miesiącach deweloperzy wprowadzą na rynek większą pulę mieszkań, mimo iż początek roku przyniósł mało budujące dane dotyczące liczby rozpoczynanych mieszkań – GUS odnotował ich w styczniu w Warszawie tylko 1154, czyli aż o ponad jedną czwartą mniej niż w analogicznym okresie przed rokiem.

Z drugiej strony deweloperzy odnotują też najpewniej fakt, że – mimo pandemii COVID-19 – od kilku miesięcy Polacy coraz chętnie sięgają po kredyty mieszkaniowe. Biuro Informacji Kredytowej (BIK) podało, że w lutym banku udzieliły ok. 19,8 tys. kredytów mieszkaniowych, czyli minimalnie więcej niż przed rokiem. Ponadto aż o blisko jedną dziesiątą więcej było złożonych wniosków kredytowych, co prawdopodobnie zaowocuje wzrostem liczby udzielonych kredytów w marcu i kwietniu.

Kredyty mieszkaniowe w czasie pandemii / Materiały prasowe

Czy może to oznaczać wzrost cen? Niekoniecznie. W analizach wykorzystujących ich średnią trzeba uwzględnić zmieniającą się strukturę cenową mieszkań. Np. jeśli deweloperzy zaczną wprowadzać do sprzedaży dużo mieszkań z segmentu popularnego, a niewiele luksusowych, to ta średnia może spaść. W Warszawie średnia cena ofertowa na koniec lutego wynosiła ok. 10,7 tys. zł za mkw. Niewielkim pocieszeniem dla kupujących może być jednak fakt, że ponad połowa oferowanych lokali ma niższą cenę. Bez problemu znajdziemy takie za 7-8 tys. zł za mkw. Gdzie?

Trzeba ich szukać głównie na obrzeżach Warszawy, czyli w takich dzielnicach jak Białołęka, Rembertów, Ursus, Wawer i Wesoła. Dla porównania, średnia cena sprzedawanych przez deweloperów mieszkań w Śródmieściu wynosi niemal 23,5 tys. zł za mkw. Na mieszkania z ceną poniżej średniej raczej nie ma co liczyć na Woli, Ochocie czy Żoliborzu.

Średnie ceny mieszkań / Materiały prasowe

Mamy też i dobrą wiadomość dla potencjalnych nabywców. Najwięcej wprowadzonych na rynek mieszkań w lutym to lokale dwu- i trzypokojowe, na które jest największy popyt. W ofercie deweloperskiej jest ich wciąż najwięcej.