Komisja regulaminowa, spraw poselskich i immunitetowych dyskutowała w środę o stanie i warunkach w Domu Poselskim.

Reklama

Szefowa Kancelarii Sejmu przypomniała, że Dom Poselski mieści się w budynku F oddanym do użytku w 1989 r. oraz w budynku E z 1994 roku. Obecnie z hotelu sejmowego korzysta 210 posłów i 51 senatorów.

Kaczmarska wskazywała na kiepski stan techniczny pokojów, które odbiegają od współczesnych standardów; wskazywała w tym kontekście m.in. na węzły sanitarne, małą powierzchnię pokojów, wąskie drzwi wejściowe i nieszczelne okna oraz problemy z siecią Wi-Fi. Zaznaczyła jednak, że na przestrzeni lat były prowadzone remonty i prace modernizacyjne.

Jak mówiła Kaczmarska, w Kancelarii Sejmu opracowano dwie koncepcje "w celu poprawy warunków pracy i bytowania" posłów i senatorów.

Pierwsza to remont budynków E i F - m.in. powiększenie pokojów, wymiana okien i termomodernizacja; ten plan nie pozwala na nadbudowę budynku i stworzenie garażu podziemnego. Jak powiedziała Kaczmarska, koszt remontu według szacunku z 2015 r. to 240 mln zł. Czas realizacji remontu, przy etapowaniu prac, obliczono na 6-8 lat.

Drugi wariant rozważany przez Kancelarię Sejmu, to rozbiórka istniejących budynków i budowa nowego obiektu hotelowo-biurowego. Prace koncepcyjne nad takim rozwiązaniem rozpoczęto w ubiegłym roku.

Całkowita powierzchnia nowego budynku wynosiłaby 30 tys. mkw, w części hotelowej znalazłoby się 400 pokojów dla posłów i senatorów o powierzchni po około 27 mkw., dwa większe apartamenty to około 90 mkw. i 17 apartamentów średnich po około 54 mkw., 25 pokojów gościnnych po około 14 mkw. i trzy pokoje dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych.

Ponadto w budynku byłby m.in. basen, kawiarnia oraz kaplica, a pod budynkiem garaż z 250 miejscami. Koszt rozbiórki starych budynków i wybudowania nowych szacowany jest na około 285 mln zł, a czas inwestycji przewidywany jest na około 65 miesięcy.

Kancelaria Sejmu rozważa również wariant budowy obiektu o pięciu kondygnacjach "nad poziomem 0" i jednej podziemnej, ale bez garażu podziemnego. Szacowany koszt to 242 mln zł, a czas wykonania - 60 miesięcy.

Posłowie komisji zgodnie krytykowali stan i warunki panujące obecnie w Domu Poselskim, mówili, że w żartach pojawia się określenie "standardu akademikowego". Zwracali uwagę m.in na nieszczelne okna, cienkie ściany i "labirynt" korytarzy.

Zarówno poseł KO Tomasz Głogowski, jak i poseł PiS Krzysztof Tchórzewski mówili, że bardziej racjonalny wydaje się wariant zburzenia starych budynków i postawienia nowego obiektu.

Tomasz Rzymkowski (PiS) proponował, aby prace komisji zakończyły się jasnym stanowiskiem, które zostanie przedłożone Prezydium Sejmu.

Szef komisji Kazimierz Smoliński (PiS) zapewnił, że komisja jeszcze wróci do sprawy Domu Poselskiego.