Jak przekazał PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze prok. Tomasz Czułowski, Marcin W. w październiku 2016 roku założył spółkę, która zarejestrowana została w tzw. wirtualnym biurze we Wrocławiu. Oskarżony miał za pośrednictwem internetu oferować wynajem apartamentów w atrakcyjnych miejscowościach nadmorskich.

Reklama

- Klienci zainteresowani ofertą wpłacali na jeden z podanych przez oskarżonego rachunków bankowych kwoty od kilkuset do ponad dwóch tysięcy złotych. Proceder trwał od lutego do czerwca 2017 roku. Spółka nie dysponowała żadnymi apartamentami, a oferty wynajmu były fikcyjne – powiedział prokurator.

Zdaniem śledczych, w ten sposób mężczyzna oszukał łącznie ponad 300 osób na kwotę przekraczającą 235 tys. zł.

Jak ustaliła prokuratura, w sierpniu 2017 roku Marcin W. założył kolejną spółkę. Tym razem jej prezesem został Lech S. – drugi z oskarżonych. - Sposób działania spółki był podobny. Oferowano wynajem apartamentów w Zakopanem, którymi spółka oczywiście nie dysponowała. We wrześniu 2017 roku oszukano w ten sposób 10 osób, które wpłaciły zaliczki na łączną kwotę przekraczającą 11 tys. zł – dodał rzecznik.

Mężczyzna wystawiał też na portalach internetowych oferty sprzedaży m.in. sprzętu elektronicznego i zabawek. Po wpłacie pieniędzy na wskazany w ogłoszeniu rachunek bankowy, towary nie były wysyłane do kupujących. Poszkodowanych zostało tu 13 osób, które utraciły łącznie blisko 9 tys. zł.

Reklama

Marcin W. został zatrzymany we wrześniu 2017 roku na polecenie jeleniogórskiej prokuratury. Później zatrzymano też Lecha S.

Jak poinformował prok. Czułowski, W. usłyszał zarzuty łącznie 15 przestępstw na szkodę ponad 300 pokrzywdzonych. Mężczyzna nie przyznał się do ich popełnienia. Z kolei Lechowi S. prokuratura zarzuciła popełnienie wspólnie i w porozumieniu z W. oszustwa na szkodę 10 osób, do czego się przyznał.

Na wniosek prokuratury W. był tymczasowo aresztowany przez blisko 4 miesiące od jego zatrzymania. W styczniu 2018 roku areszt zamieniono na poręczenie majątkowe i dozór policji. Wobec Lecha S. zastosowano dozór policji oraz zakaz opuszczania kraju.

To kolejne postępowanie przeciwko W. jakie toczy się przed sądem. W grudniu 2018 roku Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze skierowała przeciwko niemu akt oskarżenia, w którym zarzucono mu popełnienie w latach 2013-2014 oszustw internetowych i innych przestępstw na szkodę ponad 1750 osób.

Zarzucone W. przestępstwa zagrożone są karą pozbawienia wolności do 15 lat. Lechowi S. grozi z kolei kara do 12 lat więzienia.