Przed nami sierpień – szczytowy okres na rynku najmu mieszkań. W miastach akademickich dachu nad głową zaczną szukać tysiące studentów, którzy od października wznowią lub rozpoczną naukę na wyższych uczelniach. I choć do wykładów inauguracyjnych zostały jeszcze dwa miesiące, to gros z nich zrobi rekonesans i znajdzie lokum już w najbliższych tygodniach. Ci, którzy zostawią poszukiwania na ostatnią chwilę będą mieć utrudnione zadanie - we wrześniu wybór ofert będzie już dużo mniejszy, a sporadycznie pojawiające się okazje będą znikać jak ciepłe bułeczki.

Reklama

Ale nie tylko studenci ruszą na oglądanie mieszkań i negocjowanie warunków najmu. W wyścigu po najlepsze oferty zetkną się z konkurencją. O ile bowiem jeszcze dekadę temu studenci byli największą grupą popytową na rynku najmu, o tyle od kilku lat znaczącą część klientów stanowią napływający do Polski emigranci zarobkowi (głównie ze wschodu). Oni też szukają ofert z tzw. niższej półki.

Stałą i liczną grupą popytową na rynku najmu są też absolwenci studiów, zwłaszcza osoby pochodzące z mniejszych miejscowości. To też tysiące osób, dla których najem mieszkania jest często jedynym sposobem na pozostanie w dużym mieście i rozwój kariery zawodowej.

Boom trwający na rynku sprzedaży mieszkań związany jest m.in. z tym, że wielu klientów dokonuje zakupu mieszkań w celach inwestycyjnych – z przeznaczeniem na wynajem. Jednak, choć ofert najmu mieszkań w największych miastach przybyło w ostatnich latach, to trudno mówić o ich nadpodaży, zwłaszcza w odniesieniu do najbardziej poszukiwanych – mieszkań 1- i 2-pokojowych w standardzie popularnym. A to przede wszystkim o nie rywalizować będą poszukujący.

Analizując podaż na rynku najmu, trzeba również wziąć pod uwagę intensywny rozwój turystyki przyjazdowej do naszego kraju. Szeroki napływ obcokrajowców zainteresowanych kilkudniowym zwiedzaniem Warszawy, Krakowa, Gdańska i innych miast ma wpływ na rynek najmu. Wielu właścicieli mieszkań – i tych nowo zakupionych, i tych wynajmowanych dotąd długookresowo – decyduje się bowiem przeznaczać je na bardziej zyskowny najem długookresowy.

KAWALERKI
Jak wynika z analizy serwisu Morizon.pl spośród miast, w których rynek najmu mieszkań jest najbardziej rozwinięty, niezmiennie najdroższa jest Warszawa. Średni miesięczny czynsz jakiego oczekują właściciele za wynajem kawalerki w stolicy wynosi obecnie blisko 2000 zł. Za najtańsze lokale z tego segmentu oferenci oczekują ok. 1500 zł, ale niższa cena przekłada się na niższy standard lokalu, mniejszą powierzchnię i/lub gorszą lokalizację.

Na ponad 2000 zł/mies. wyceniane są lokale większe, w wyższym standardzie i w lepszych lokalizacjach – w centrum i w bliskim sąsiedztwie biurowców. Najdroższe mieszkania 1-pokojowe – luksusowe apartamenty pod najlepszymi adresami – oferowane są za kwoty przekraczające 5000 zł/mies.

Reklama

Stawka czynszu za kawalerkę, która w Warszawie uchodzi za atrakcyjną (1500-1600 zł/mies.), jest równa średniej za kawalerkę w Krakowie, Wrocławiu i Gdańsku. Znacznie mniej niż w stolicy za wynajęcie 1-pokojowego M trzeba zapłacić w Poznaniu (1300 zł/mies.), Lublinie, Rzeszowie i Katowicach (1200 zł), a najmniej w Łodzi i Olsztynie (1100-1150 zł/mies.).

2-POKOJOWE
Wg obliczeń serwisu Morizon.pl klienci zainteresowani wynajmem mieszkania 2-pokojowego muszą się liczyć z wydatkiem przeciętnie o 40 proc. wyższym niż w przypadku kawalerki. Średni miesięczny czynsz za jaki oferowane są M3 w Warszawie wynosi 2800 zł. O 600 zł mniej – 2200 zł/mies. – żądają oferenci w Krakowie i Gdańsku. Z gronie 10 analizowanych miast najtańszy jest Olsztyn; w stolicy Warmii mieszkania 2-pokojowe oferowane są do wynajęcia za kwotę o połowę niższą niż w Warszawie – średnio 1400 zł/mies.

3-POKOJOWE
Podobne zróżnicowanie wysokości czynszów widoczne jest w segmencie mieszkań 3-pokojowych. W stolicy właściciele takich lokali oferują je najemcom oczekując średnio 3500 zł/mies. To niemal równowartość średniego miesięcznego wynagrodzenia netto (na rękę) w Polsce, które w czerwcu wynosiło ok. 3623 zł.
Za podobne mieszkanie w Gdańsku średni czynsz jest niższy niż w Warszawie o 700 zł, a w Krakowie o 900 zł. Niemal o połowę mniej za M4 oczekują oferenci w Rzeszowie i Olsztynie – po 1800 zł/mies.

4-POKOJOWE
Z przeprowadzonej przez serwis Morizon.pl analizy ofert najmu wynika, że średnia stawka za wynajem mieszkania 4-pokojowego w Warszawie to już wydatek rzędu 4700 zł/mies. Jednak rozpiętość cenowa ofert w tym segmencie jest bardzo duża; najtańsze M5 – w bloku z okresu PRL-u, z dala od centrum, bez garażu – można wynająć już za niespełna 3000 zł/mies. Stawki za najem 4-pokojowych apartamentów o najwyższym standardzie, w prestiżowych lokalizacjach, sięgają nawet 25 000 zł/mies.
We Wrocławiu, Krakowie i Gdańsku średni miesięczny czynsz za wynajem 4-pokojowego lokum wynosi 3500-3700 zł. Za kwotę o 1000 zł mniejszą oferowane są podobne lokale w Katowicach, Łodzi i Poznaniu (2600-2650 zł/mies.), a o ok. połowę mniej niż w Warszawie trzeba zapłacić za M5 w Lublinie (2400 zł/mies.), Rzeszowie (2250 zł/mies.) i Olsztynie (2200 zł/mies.) – wynika z analizy Morizon.pl.

Średnie stawki czynszów za wynajem mieszkań
miasto średni czynsz najmu (zł/mies.) za mieszkanie
1-pokojowe 2-pokojowe 3-pokojowe 4-pokojowe
Gdańsk 1600 2200 2800 3500
Katowice 1200 1650 2000 2600
Kraków 1500 2200 2600 3600
Lublin 1200 1850 2250 2400
Łódź 1150 1800 2200 2650
Olsztyn 1100 1400 1800 2200
Poznań 1300 1900 2200 2600
Rzeszów 1200 1450 1800 2250
Warszawa 1950 2800 3500 4700
Wrocław 1600 2100 2500 3700
źródło: morizon.pl












Średnie stawki czynszów za wynajem mieszkań w przeliczeniu na m2
miasto średni czynsz najmu (zł/mies.) za m² mieszkania
1-pokojowego 2-pokojowego 3-pokojowego 4-pokojowego
Gdańsk 58 52 44 43
Katowice 47 39 33 35
Kraków 57 47 40 42
Lublin 49 41 36 34
Łódź 46 38 36 32
Olsztyn 42 33 29 28
Poznań 44 40 35 29
Rzeszów 45 33 30 29
Warszawa 72 63 56 53
Wrocław 62 43 41 47
źródło: morizon.pl