Jak mówił Henryk Kowalczyk, początkowo inwestor informował, że w Stobnicy w Puszczy Noteckiej ma powstać obiekt hotelowy, a powierzchnia inwestycji będzie liczyła ok. 1,7 ha. Potem zmienił charakter obiektu na mieszkalny, ale powierzchnia pozostała taka sama. Jak wyjaśnił minister, przy tego rodzaju zabudowie powierzchnia poniżej 2 hektarów nie wymaga uzyskania tzw. decyzji środowiskowej.

Reklama

Tymczasem - jak wskazywał minister - powierzchnia inwestycji w Stobnicy jest "znacznie większa niż 2 hektary", co oznacza, że takie przedsięwzięcie jest traktowane zupełnie inaczej, jako "mogące znacząco wpłynąć na środowisko" i dlatego niezbędne jest uzyskanie dla niego decyzji środowiskowej - co jest znacznie trudniejsze niż przy uproszczonej procedurze.

Obiekt w Puszczy Noteckiej to nawiązująca do stylu średniowiecznych zamków 14-piętrowa budowla z prawie 50 mieszkaniami i kilkudziesięciometrową wieżą. Jest to inwestycja poznańskiej spółki D.J.T. Stan zaawansowania budowy to ok. 90 proc.

Sprawą budowy na terenie chronionym zajmuje się wydział zamiejscowy Prokuratury Krajowej w Poznaniu. Zawiadomienie w tej sprawie złożył resort środowiska.

Minister środowiska w lipcu informował, że w związku z pojawiającymi się kontrowersjami, polecił Generalnemu Dyrektorowi Ochrony Środowiska wszczęcie pilnej kontroli procesu wydania decyzji ws. budowy na terenie puszczy.

Reklama

Resort wskazał wtedy, że "decyzja poznańskiego RDOŚ (Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska), w której stwierdzono, że przy zachowaniu nałożonych warunków realizacji przedsięwzięcia nie powinno ono znacząco negatywnie oddziaływać na obszar Natura 2000, została wydana w kwietniu 2015 r. na podstawie m.in. przedstawionego przez inwestora raportu".

Prezes firmy D.J.T. Dymitr Nowak zapewnił w rozmowie z PAP, że inwestycja w Stobnicy jest realizowana zgodnie z pozwoleniem na budowę. Dodał, że prawidłowość realizacji była wielokrotnie potwierdzana przez nadzór budowlany.