W czwartek na konferencji prasowej w ratuszu prezydent Warszawy przedstawiła adresy tzw. "śpiochów", czyli nieruchomości, wobec których zgłoszono w latach 40. XX wieku roszczenia, a przez kolejne 70 lat nikt się po nie zgłaszał.

Reklama

Zgodnie z tzw. małą ustawą reprywatyzacyjną z 2015 roku istnieje możliwość zakończenia takich postępowań, a nieruchomość pozostaje w zasobach Skarbu Państwa. Od momentu opublikowania ogłoszenia przez miasto na swojej stronie internetowej i w ogólnopolskich dziennikach osoby, które złożyły wnioski mają sześć miesięcy na zgłoszenie się do urzędu m.st. Warszawy i trzy miesiące na przedstawienie dokumentów potwierdzającego do niej prawa.

Wśród 13 nieruchomości, które zostają w zasobach miasta - co potwierdziła Gronkiewicz-Waltz - znalazły się budynki przy ul.: Białobrzeskiej 9, Siedleckiej 22, Racławickiej 11, Elsnera 5, Pańskiej 74, Pływackiej 8, Chotomowskiej 7, Podchorążych róg Projektowanej, Ciechocińskiej 33, Lenartowicza, Słotwińskiej, Radomskiej 17 i Mierosławskiego 12. Wśród nich znajdują się m.in. przedszkole, poradnia psychologiczno-pedagogiczna czy budynek wielorodzinny z mieszkaniami komunalnymi.

- "Mała ustawa" stwarza możliwość dla Skarbu Państwa, dla miasta, żeby stały się formalnie, prawnie już naszą własnością, że już nikt się nie może zwrócić - powiedziała prezydent. Podkreśliła, że stało się tak w związku z tym, że "mała ustawa" została uznana przez Trybunał Konstytucyjny za zgodną z konstytucją. - Można powiedzieć, że wygoniliśmy Bieruta z tych miejsc i niejasna sytuacja prawna została ostatecznie wyjaśniona - dodała.

Według Gronkiewicz-Waltz, decyzje w sprawie kolejnych "śpiochów" zostaną wydane niebawem, bo minął już czas dla kolejnych 63 takich adresów. W terminie roszczenia zgłoszono wobec 9 z nich, ale nie oznacza to, że nieruchomości zostaną zwrócone. Jak zauważyła, na części z nich są np. tereny zielone, przedszkola, szkoły, więc zgodnie z "małą ustawą" można odmówić ich wydania. Miasto zdecydowało już, że 58 z 63 "śpiochów" na pewno wróci do zasobów ratusza.

Reklama

Od 17 września 2016 r. obowiązuje tzw. mała ustawa reprywatyzacyjna - ustawa o gruntach warszawskich, która znowelizowała przepisy o gospodarce nieruchomościami oraz Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Zgodnie z jej zapisami można odmówić zwrotu m.in., gdy nieruchomość wykorzystywana jest na cele publiczne (np. szkoła), wartość nowo wybudowanego na gruncie budynku znacznie przekracza wartość nieruchomości, budynek był zniszczony po wojnie więcej niż w 66 proc.

Prezydent przypomniała, że od czasu, kiedy mała ustawa reprywatyzacyjna weszła w życie ratusz wydał 176 decyzji, z czego 66 odmawiających ustanowienie prawa użytkowania wieczystego, czyli zwrotu. 19 decyzji umorzeniowych dotyczyła "śpiochów, a od roszczeń uwolniono 47 nieruchomości wykorzystywanych na cele publiczne takich jak szkoły czy domy opieki.