Dziennik Gazeta Prawana logo

Używane mieszkanie z MdM-u? Na rynek wtórny trafiły dopłaty warte 700 mln zł

19 maja 2017, 15:41
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
mieszkanie
mieszkanie/Shutterstock
Przez pierwsze kilkanaście miesięcy działania MdM-u, rządowy program był krytykowany za ograniczenie dopłat tylko do rynku pierwotnego. Niezadowoleni byli m.in. kredytobiorcy z mniejszych miejscowości. W odpowiedzi, ówczesny rząd zgodził się na objęcie programem także używanych lokali i domów.

Efekt? Zmiana z września 2015 r. miała ogromny wpływ na popularność MdM-u.

Na rynek wtórny trafiły już dopłaty o wartości 690 mln zł

Teraz mamy do czynienia z przerwą w dotowaniu kolejnych mieszkań, która potrwa do końca grudnia. Dopiero na początku przyszłego roku, beneficjenci MdM-u będą mogli wykorzystać ostatnie środki przeznaczone na dopłaty do wkładu własnego (381 mln zł). -mówi Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl. Na podstawie danych Banku Gospodarstwa Krajowego oraz Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa (MiB), można samodzielnie obliczyć, jaka część środków z MdM-u trafiła na rynek wtórny (do 10 maja 2017 r.).

Gdy podsumujemy dopłaty z poszczególnych lat, to okaże się, że zakup używanych mieszkań został dotowany sumą wynoszącą około 690 mln zł (28,9 proc. wszystkich dopłat do wkładu własnego). Dla porównania, Bank Gospodarstwa Krajowego przekazał 1,68 mld zł (70,0 proc.) na zakup lokali i domów od deweloperów. Udział mieszkań spółdzielczych w rządowym programie był symboliczny (26 mln zł; czyli 1,1 proc. sumy dopłat do 10 maja 2017 r.). Warto wspomnieć, że dopiero zmiany w zasadach MdM-u z września 2015 roku, pozwoliły na dotowanie lokali budowanych przez spółdzielnie dla swoich członków. Wcześniej problemem były nieprecyzyjne przepisy dotyczące limitów cenowych i rozliczenia kosztów budowy po zakończeniu spółdzielczej inwestycji.

Dotychczasowy udział używanych mieszkań w wynikach programu MdM wydaje się stosunkowo duży, gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że dopiero we wrześniu 2015 r. rynek wtórny włączono do systemu dopłat. Odsetek dofinansowania używanych lokali i domów w poszczególnych pulach środków z MdM-u jest bardzo zróżnicowany:

- 0,0 proc. dopłat z puli na 2014 r. (ze względu na brak przepisów umożliwiających zakup używanego mieszkania z dopłatą)
- 23,1 proc. dopłat z puli na 2015 r.
- 41,0 proc. dopłat z puli na 2016 r.
- 36,2 proc. dopłat z puli na 2017 r.
- 13,0 proc. dopłat z puli na 2018 r.

Można oczekiwać, że do końca programu Mieszkanie dla Młodych, wzrośnie jeszcze udział rynku wtórnego w wykorzystaniu puli na 2018 r. Potencjalni nabywcy używanych lokali (podobnie jak przyszli klienci deweloperów), już teraz szykują się do prawdziwego wyścigu o ostatnie dopłaty. Ta rywalizacja kredytobiorców rozpocznie się w styczniu 2018 r. i prawdopodobnie potrwa tylko 4-6 tygodni. Po wydatkowaniu ostatniej części środków na dopłaty, znacząco nie zmienią się już takie wskaźniki, jak przeciętna powierzchnia dotowanego lokalu (53,89 mkw. do 10 maja 2017 r.) i jego cena (218 tys. zł) oraz średnia wartość dofinansowania wkładu własnego (25,8 tys. zł).

Używane mieszkanie też kupowało bardzo wielu singli

Zgodnie z koncepcją zmian w programie Mieszkanie dla Młodych, rozszerzenie dopłat na używane lokale zaktywizowało wiele małych rynków nieruchomości. - wskazuje ekspert portalu RynekPierwotny.pl. Wspomniany ośrodek miejski, podobnie jak wiele mniejszych miejscowości cechuje się niewielką aktywnością firm deweloperskich. W przypadku takich miast, rozszerzenie rządowych dopłat na rynek wtórny, rzeczywiście było istotną zmianą.

W ramach zmian z września 2015 roku, raczej nie udało się zrealizować innego celu. Mowa o nadaniu programowi MdM o wiele większego znaczenia w kontekście polityki prorodzinnej. Dane Banku Gospodarstwa Krajowego wskazują, że Mieszkanie dla Młodych nadal powinno być postrzegane jako program, z którego skorzystały głównie osoby samotne i bezdzietne małżeństwa. Od 1 stycznia 2014 roku do 10 maja 2017 roku, kredyt z dopłatą otrzymały 26,8 tys. rodzin posiadających przynajmniej jedno dziecko. Ten wynik prezentuje się niezbyt imponująco, gdy porównamy go z łączną liczbą kredytów udzielonych w ramach programu MdM (92,9 tys. do 10 maja 2017 r.). Być może dopłaty mieszkaniowe wpłyną na wzrost dzietności w gospodarstwach domowych, które nie miały jeszcze potomstwa przed zakupem "M". Ewentualny wpływ tego czynnika, trudno będzie jednak oszacować.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło rynekpierwotny.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj