Dziennik.pl postanowił poszukać odpowiedzi na te pytania.
Skrzynka
Powody były dwa: wcześniej jeden ze znajomych kluczyk zgubił (do dziś nie wiadomo, co się z nim stało), a drugi – złamał go w zamku (do dziś nie wiadomo, jak).
– pytał retorycznie.
Za radą listonosza najpierw poszedł do administracji wspólnoty. Ale ta odesłała go do… poczty.
– zastrzega Marcin Kijowski z agencji nieruchomości Nowodworski Estates. I tłumaczy: –
Tyle teoria; w praktyce oznacza to, że dostęp do skrzynki pocztowej mamy teraz tylko my sami. ekspert cytuje konkretny zapis.
Innymi słowy: po 24 sierpnia 2008 roku to my jesteśmy jedynym właścicielem skrzynki. Po drugie, ani poczta, ani administracja wspólnoty czy spółdzielnia nie dorobią nam ani nie dadzą (nowego) kluczyka. Nie ma takiej możliwości.
mówi Marcin Kijowski.
Kluczyk
Co można więc zrobić w przypadku “awarii”? Nie pozostaje nic innego, jak znaleźć fachowca od kluczy, który za niewielką opłatą wymieni nam wkładkę (to wersja tańsza) lub dorobi nowy klucz do istniejącego zamka (wersja droższa). Za wszystko zapłacimy z własnej kieszeni. Wspólnocie nic do tego.