Dziennik Gazeta Prawana logo

58 sypialnie, 33 łazienki, 3 schrony przeciwatomowe… "Newsweek": Pajac w pałacu

3 czerwca 2018, 17:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mar-a-Lago
Mar-a-Lago/Shutterstock
"Wygrywając wybory, Donald Trump został nie tylko prezydentem USA, lecz również niekoronowanym królem najbardziej ekskluzywnego kurortu Ameryki", pisze "Newsweek". Chodzi o posiadłość Mar-a-Lago położoną na Florydzie. Jak wygląda? Z czego słynie? I dlaczego zawsze było o niej głośno?

Mar-a-Lago, powstałe w latach 1924-27, było oczkiem w głowie najbogatszej kobiety Ameryki Marjorie Merriweather Post. Nic więc dziwnego, że na luksusową rezydencję na składają się – jak wylicza "Newsweek" – "58 sypialni, 33 łazienki oraz 35 inne pomieszczenia o łącznej powierzchni 10 219 mkw., a ponadto 12 kominków i 3 schrony przeciwatomowe". Pałacyk, który skrywa wszystkie te cuda położony jest w parku o powierzchni 7 ha.

Główną atrakcją jadalni (170 mkw.) jest długi na dziewięć metrów marmurowy stół inkrustowany agatem, chalcedonem, jaspisem, macicą perłową i koralem. Źródło: "Newsweek"

Jak to się stało, że nieruchomość trafiła do rodziny Trumpów? Amerykanka zdecydowało się podarować ją władzom Florydy, ale kiedy okazało się, że "koszty utrzymania okazały się zaporowe dla stanowego budżetu", przekazała ją federalnej Służbie Parków Narodowych. Z zastrzeżeniem by stała się zimową rezydencją prezydentów. Takie rozwiązanie także się nie sprawdziło ("Richard Nixon wolał nadmorską willę w Key Biscayne, a Jimmy Carter preferował Camp David"), więc nieruchomości zwrócono "fundacji zarządzającej masą spadkową po Marjorie, a ta wystawiła go na sprzedaż za 20 milionów dolarów".

Nieruchomość przypadła do gustu Donaldowi Trumpowi, który miał wtedy 35 lat. Co ciekawe, za posiadłość dał jednak 5 mln dolarów, nie licząc zapłaty za antyki. Wszystko dlatego, że "kupił od właściciela smażalnianej sieci KFC Jacka Masseya skrawek lądu między Mar-a-Lago a oceanem, wprowadził na parcelę buldożery, rozgrzebał ziemię, po czym ogłosił, że zbuduje tam wieżowiec przesłaniający widok z pałacu. Inni potencjalni kupcy stracili zainteresowanie".

Z czasem Trump zainwestował też w basen, korty tenisowe, a także np. pozłacaną salę balową.

Każdy weekend prezydenta w Mar-a-Lago kosztuje tę służbę 3 mln dol., a kolejny milion pochłania patrolowanie plaży przez komandosów, kutry straży przybrzeżnej i helikoptery. Źródło: "Newsweek"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Newsweek
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj