Dziennik Gazeta Prawana logo

"Do Rzeczy": Rachunki pogrążą Kwaśniewskich? Były prezydent: To moim zdaniem rodzaj zemsty Ziobry

29 maja 2018, 09:56
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Aleksander Kwaśniewski
Aleksander Kwaśniewski/Shutterstock
Śledczy mają informacje o transakcjach finansowych z kilkunastu rachunków bankowych oraz szczegółową analizę połączeń telefonicznych. Czy będzie przełom w postępowaniu dotyczącym byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego i jego małżonki? - pyta w poniedziałek "Do Rzeczy".

"Do Rzeczy" podaje, że śledztwo katowickiej prokuratury regionalnej w sprawie potocznie nazywanej "willą Kwaśniewskich" będzie przedłużone o kolejne pół roku. Jak wynika z ustaleń gazety, w śledztwie prowadzonym wokół b. prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego i jego małżonki "zaczyna robić się gorąco". "Postępowanie - na razie prowadzone w sprawie, nikomu nie przedstawiono zarzutów - koncentruje się wokół nich oraz grupy 10-11 osób od lat z nimi blisko związanych lub współpracujących" - czytamy.

Informatorzy "Do Rzeczy" twierdzą, że kolejne materiały, które teraz zostaną poddane szczegółowej analizie, w coraz większym stopniu mogą uprawdopodobnić podejrzenia, iż Kwaśniewscy mogli ukrywać przed instytucjami podatkowymi majątek - luksusową willę w Kazimierzu Dolnym, a pomagać im w tym mogło kilka osób, m.in. Marek M., były prezes Budimexu, który formalnie występował jako właściciel wspomnianej nieruchomości, oraz Maria J., opiekująca się willą. Według wiedzy informatorów analiza połączeń "potwierdziła bardzo częste kontakty Jolanty Kwaśniewskiej z rencistką Marią J., a także następujące po tym kontakty Marii J. z Markiem M. występującym jako formalny właściciel domu".

Jak wskazuje gazeta, w polskim wymiarze sprawiedliwości analiza połączeń telefonicznych uważana jest za bardzo wiarygodne zestawienie, "zwłaszcza jeśli jest ona potwierdzona także innymi danymi wskazującymi na widocznie >połączenia< osób występujących w śledztwie".

"Do Rzeczy" podkreśla, że katowicka prokuratura kompletuje już takie dane - chodzi o informacje bankowe dotyczące transakcji na kontach bankowych z ostatnich kilkunastu lat. To, co szczególnie interesuje śledczych to m.in. fakt, czy dochodziło do przelewów między Jolantą Kwaśniewską a Marią J. i jej synem Janem J., a także Markiem M., oraz czy na konta tych osób mogły trafiać pieniądze z kont osób związanych z kierowaną przez Kwaśniewską fundacją Porozumienie bez Barier.

"Z materiałów operacyjnych CBA zebranych w trakcie operacji o kryptonimie Krystyna wynika bowiem, że Maria J. miała wielokrotnie kontaktować się z Kwaśniewską właśnie w sprawie rozliczeń finansowych dotyczących willi w Kazimierzu, co może potwierdzać, iż to rodzina Kwaśniewskich faktycznie była właścicielem luksusowej nieruchomości, decydującym o realizacji zobowiązań, zaś Maria J. odgrywała tylko rolę pośrednika" - czytamy.

Sprawę skomentował na antenie Radia ZET sam Aleksander Kwaśniewski.- powiedział Konradowi Piaseckiemu. Zapewnił, że skarbówka przez 12 ostatnich lat kontrolowała go wielokrotnie i nie znaleziono żadnych uchybień.

Jego zdaniem, śledztwo ma więc charakter polityczny. - stwierdził. Jak powiedział, postępowanie, .

Dlaczego Zbigniew Ziobro miałby ścigać byłego prezydenta? - powiedział Kwaśniewski.

- podsumował.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP/Radio ZET
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj