Dziennik Gazeta Prawana logo

Uciążliwi sąsiedzi zapłacą surową karę

28 kwietnia 2011, 15:01
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Sąsiedzi zasmradzających otoczenie barów i smażalni, ferm trzody chlewnej, drobiu, stacji benzynowych czy garbarni będą wreszcie mogli się skutecznie bronić przed uciążliwymi zapachami, które powodują nie tylko dyskomfort dla sąsiadów, ale nawet zagrożenie dla zdrowia.

Ministerstwo Środowiska przygotowuje przepisy ustawy o przeciwdziałaniu uciążliwości zapachowej. Przewiduje ona możliwość prowadzenia na wniosek lub z urzędu postępowań w sprawie ograniczenia lub eliminacji uciążliwości zapachowej. Wniosek będzie składał sołtys lub co najmniej 10 proc. mieszkańców sołectwa. Natomiast postępowanie w sprawie uciążliwych zapachów powodowanych powszechnym lub zwykłym korzystaniem ze środowiska będzie prowadził wójt, burmistrz lub prezydent miasta.

Z kolei w pozostałych wypadkach (czyli w zakresie innym niż powszechne lub zwykłe korzystanie ze środowiska) postępowanie będą prowadziły organy, które wydają pozwolenia na wprowadzenie substancji lub energii do środowiska. Takie postępowania prowadzone będą nie tylko w stosunku do istniejących już firm, które zatruwają sąsiadom powietrze, ale także w sprawie obiektów, które dopiero powstają.

Po zakończeniu postępowania zostanie wydana decyzja w sprawie dostosowania prowadzonej działalności do sposobu postępowania zmierzającego do wyeliminowania lub ograniczenia uciążliwości, a w razie niewykonania jej przedsiębiorca za każdy dzień zwłoki zapłaci karę.

Około 50 proc. wszystkich skarg na zanieczyszczenie powietrza dotyczy uciążliwości zapachowej. W mieście najczęściej składają je sąsiedzi różnego rodzaju smażalni i barów, szczególnie tych rozprzestrzeniających egzotyczne zapachy, np. typu kebab, usytuowanych w kamienicach i blokach wśród ścisłej zabudowy. Skarżą się też sąsiedzi stacji benzynowych. Natomiast mieszkańcy obrzeży miast skarżą się na nieprzyjemne zapachy wprowadzane do powietrza najczęściej przez duże fermy trzody chlewnej, drobiu, zwierząt futerkowych, ubojnie, a także na stosowanie nawozów naturalnych, procesy oczyszczania ścieków, unieszkodliwiania i odzysku odpadów, utylizacji odpadów zwierzęcych.

Uciążliwymi sąsiadami pod względem zapachów są też mleczarnie, cukrownie, garbarnie, stacje benzynowe, zakłady chemiczne produkujące kosmetyki, barwniki, lakiery, rozpuszczalniki, przemysł paszowy, a nawet browary, gorzelnie, firmy produkujące ocet i oleje roślinne. Produktem ubocznym, szczególnie browarów, gorzelni i firmy spirytusowych, są zapachy wprowadzane do powietrza, które uniemożliwiają mieszkańcom znajdujących się w pobliżu budynków otwieranie okien nawet w najbardziej upalne dni.

Przygotowywany projekt ustawy określi procedurę, z której będą mogli skorzystać mieszkańcy domów najbardziej narażonych na uciążliwości zapachowe z działających w sąsiedztwie firm. Z urzędu lub na skutek wnoszonych skarg będą wszczynane postępowania. Skargi będą oceniane ze względu na uciążliwości odorowe, a następnie zostaną wydane decyzje administracyjne (zarówno dla istniejących, jak i nowych obiektów). Będą one nakładały na firmy obowiązek, aby w wyznaczonym terminie wyeliminowały lub przynajmniej przeciwdziałały uciążliwością zapachowym.

W rozumieniu przygotowywanej ustawy uciążliwość zapachowa oznaczać będzie stan dyskomfortu subiektywnie odczuwany przez człowieka, spowodowany zapachem substancji występującej w powietrzu.

Wydanie decyzji poprzedzi przeprowadzenie wizji lokalnej i pomiarów intensywności zapachów. Obowiązywała będzie przy tym skala od 0 do 3. Poziom 0 oznaczać będzie zapach niewyczuwalny, 1 – bardzo słaby lub słaby, 2 – wyraźny, a 3 – mocny albo bardzo mocny. Wizja lokalna zostanie przeprowadzona w obecności wszystkich zainteresowanych i ekspertów. Natomiast już po wydaniu decyzji i po upływie wskazanego w niej terminu na przeprowadzenie działań naprawczych przeprowadzona zostanie kontrola, czy wywiązano się z nałożonych w niej obowiązków.

Projekt ustawy przewiduje również kary dla tych przedsiębiorców, którzy nie ograniczą uciążliwości zapachowych, np. stosując filtry, budowanie hermetycznych linii produkcyjnych lub ich fragmentów (kabin lakierniczych), zmianę procesu produkcyjnego i procedur postępowania z materiałami i substancjami wonnymi, a także stosowania materiałów o mniejszej uciążliwości zapachowej.

Jeżeli we wskazanym w decyzji terminie przedsiębiorca nie wykona nałożonych obowiązków, to zapłaci karę.

Wysokość kary za każdy dzień zwłoki w dostosowaniu prowadzonej działalności do sposobu postępowania zmierzającego do wyeliminowania albo ograniczenia uciążliwości zapachowej wskazanego w decyzji będzie wynosić:

● dla podmiotu, którego powszechne albo zwykłe korzystanie ze środowiska powoduje uciążliwość zapachową – 50 zł,

● dla firmy prowadzącej działalność powodującą uciążliwość zapachową, w ramach innego niż powszechne lub zwykłe korzystanie ze środowiska:

– małe przedsiębiorstwo lub mikroprzedsiębiorstwo – 500 zł,

– pozostali przedsiębiorcy (np. średni) – 1 tys. zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj