Klimt House to kolejny po Mondrian House projekt apartamentowy kieleckiej firmy, którego nazwa została zainspirowana nazwiskiem malarza.

Nazwa budynku i charakter wnętrz Klimt House nawiążą do twórczości Gustawa Klimta, malarza i grafika wiedeńskiej secesji. Dzieła Klimta cechuje dekoracyjność, faliste linie, swobodne układy kompozycyjne, abstrakcyjna i roślinna ornamentyka.

"Motywy twórczości artysty będzie można odnaleźć w starannie zaaranżowanych przestrzeniach wspólnych budynku. Sam apartamentowiec ma prostą formę, a użycie szlachetnych materiałów wykończeniowych nawiązuje do tego, co tak fascynuje w sztuce Klimta: połączenia zmysłowości, elegancji 
i koloru" - mówi Radosław Sojka, współwłaściciel pracowni architektonicznej Mąka Sojka Architekci, której powierzony został projekt.

Apartamentowiec wkomponowany będzie między przedwojenne kamienice. "Od północy budynek sąsiaduje 
z modernistyczną kamienicą wzniesioną w 1932 roku, natomiast od południa ze szkołą wybudowaną według projektu mistrza polskiego funkcjonalizmu Juliusza Żurawskiego" - mówi Paweł Pyłka, architekt prowadzący projekt.

W sąsiedztwie znajdują się sklepy, szkoły, banki, siedziby placówek kulturalnych, urzędy 
i instytucje publiczne. Niedaleko znajdują się też parki Morskie Oko, Park Dreszera, Pola Mokotowskie czy skwer Słonimskiego.

Apartamentowiec stanie w miejscu wyburzonego niedawno akademika. W sześciopiętrowym budynku zaprojektowano 60 apartamentów o powierzchni od 41 do 190 mkw. Każdy lokal będzie miał balkon, loggię lub taras. Wyróżniać się będą mieszkania na dwóch ostatnich kondygnacjach. Zaplanowano tam dwupoziomowe penthouse'y. W części pokoi dziennych na wyższej kondygnacji zaprojektowano otwartą przestrzeń – antresolę. 


W reprezentacyjnym hallu recepcyjnym ulokowana zostanie centralna portiernia, wyposażona m.in. w fotele dla oczekujących gości. Wewnętrzny dziedziniec zaprojektowany został jako przestrzeń do wypoczynku: z zielenią, elementami małej architektury i placem zabaw.

Projektanci pomyśleli też o wózkach przeznaczonych do transportu zakupów i cięższych przedmiotów. Dostępne będą w hali garażowej apartamentowca, skąd na kondygnacje mieszkalne budynku będzie można wjechać windą.

Budynek wyposażony zostanie w urządzenia monitoringu i kontroli dostępu. Cały kompleks zostanie ogrodzony. Na parking wjeżdżać będzie można przez bramę sterowaną pilotem, a wejście do budynku możliwe będzie tylko przez recepcję. Generalnym wykonawcą obiektu jest spółka Vectra z Płocka.

Na mieszkanie w Klimt House trzeba będzie wydać fortunę. Metr kwadratowy deweloper wycenił od 17 do 26 tys. złotych. Oznacza to, że za najdroższy lokal w budynku trzeba będzie wydać ok. 5 mln złotych. Wartość całej inwestycji deweloper wycenił na 90 mln złotych.