Tylko małe dwupokojowe mieszkania cieszą się powodzeniem
Powodzeniem cieszą się w tej chwili jedynie małe, dwupokojowe mieszkania. Hitem są te, które kosztują 140-150 tysięcy złotych. Deweloperzy dostosowali się do wymagań klientów i w ten sposób powróciły normy mieszkaniowe z czasów Gomułki.
- Polacy nie kupują nowych mieszkań. Za to remontują stare
- Obama ma plan, jak pomóc zadłużonym właścicielom domów
- Idzie fala podwyżek czynszów
- Wielka płyta wraca do łask. Polaków stać tylko na małe mieszkania
- Wakacyjne mieszkanie to świetna inwestycja
- Jak sprzedać mieszkanie? Dramatycznie zejść z ceny
- Przeklęta lokalizacja? Co z nastęcą World Trade Center
- Ceny używanych mieszkań są bardzo przeszacowane
- Deweloper oszukał klientów. Aresztowali byłych szefów
- Nie buduj domu. Nowy kupisz dwa razy taniej
- Deweloperzy lądują w sądach. Odszkodowania za fuszerkę w mieszkaniu
- Sprzedaż nowych mieszkań ruszyła z kopyta
- Już nie tylko mieszkania. Deweloperzy mają plan
- Auto za złotówkę! Deweloperzy prześcigają się w promocjach
- Koniec marzeń o domu z ogródkiem
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jeszcze trzy lata temu średnia powierzchnia nowego mieszkania dwupokojowego oddawanego do użytku wynosiła 53,5 mkw. W ubiegłym roku było to już tylko 49 mkw. – wynika z analiz przeprowadzonych przez firmę redNet Consulting. I wszystko wskazuje na to, że w tym roku nowe lokale skurczą się jeszcze bardziej – sytuacja na rynku zmusza do zmniejszania powierzchni i tym samym – cen lokali. Klienci rozglądają się głównie za mieszkaniami tanimi – czyli takimi, na które mają szansę dostać kredyt według nowych, bardziej rygorystycznych zasad wprowadzonych przez znowelizowaną rekomendację S.
Z informacji zebranych bezpośrednio u deweloperów wynika, że prawdziwym rynkowym hitem są kompaktowe mieszkanka, w których na 30 – 35 metrach mieszczą się dwa pokoje z aneksem kuchennym i łazienką. Rekordzistą jest firma Triton, która taki standard chce zmieścić nawet na 25,5 mkw. Minimalistyczne mieszkanie ma sześciometrową sypialnię oraz „salon” z aneksem kuchennym o łącznej powierzchni 16,6 mkw. Spółka wiosną rozpoczyna budowę osiedla na warszawskiej Białołęce, gdzie ponad 70 proc. z 300 lokali będzie mieć nie więcej niż 40 mkw. Jak zapewnia deweloper, minimieszkanie będzie można kupić już za ok. 140 – 150 tys. zł, a miesięczna rata kredytu wyniesie nie więcej niż 1 tys. zł.
Na małe mieszkania stawiają też spółki Red Real Estate Development i Budrem. W pierwszej można kupić dwupokojowe mieszkanie o powierzchni 34 mkw., druga te same funkcje zmieściła na 31 mkw. Właśnie te "maluchy" obok 50-metrowych lokali na najwyższych kondygnacjach sprzedają się najlepiej – mówi Bożena Wygonowska z firmy Budrem. Inwestycja będzie gotowa w połowie 2013 roku, ale spółka sprzedała już ok. 30 proc. lokali.
Trend do minimalizacji widać też w Poznaniu, Krakowie, Wrocławiu czy Gdańsku, gdzie wiele spółek przerabia na dwa pokoje niesprzedane kawalerki i studia, modne w czasie boomu w latach 2007 – 2008.
Rosnący popyt na małe mieszkania to efekt mniejszej zdolności kredytowej Polaków po wejściu w życie nowych przepisów z początkiem stycznia tego roku. Klient, który jeszcze w grudniu mógł zaciągnąć kredyt w walucie euro o równowartości 400 tys. zł, teraz może liczyć najwyżej na 240 tys. zł. Jeżeli zdecyduje się na złotego, dostanie ok. 370 tys.
To wszystko ma odbicie także na rynku wtórnym. Z danych Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości wynika, że obecnie w Warszawie sprzedają się głównie mieszkania trzypokojowe, których cena nie przekracza 400 – 450 tys. zł. Na większe, choć ich ceny z metra są niższe niż przed rokiem o kilka, kilkanaście procent, o chętnych trudniej. Tak jest m.in. na osiedlach w stołecznym Wilanowie, gdzie średnia cena lokalu spadła w ciągu roku z miliona do 800 tys. zł. Inaczej jest na Żoliborzu czy Mokotowie, gdzie sprzedający nie schodzą z ceny. – Wielu z nich woli zrezygnować w ogóle ze sprzedaży, niż obniżyć stawkę – mówi Olimpia Bronowicka z Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości. Dotyczy to zwłaszcza mieszkań w najlepszych lokalizacjach i o wysokim standardzie wykończenia. Wiele wskazuje jednak na to, że na powrót popytu na duże i drogie mieszkanie trzeba będzie jeszcze poczekać. Nawet 2 – 3 lata.












































~Julita2012-02-16 17:20
No niestety taka rzeczywistość, nawet widać że najwięcej jest takich małych mieszkań, ciasnota ciasnotą, ale wszystko można sobie fajnie urządzić, ja kupiłam mieszkanie na sokołowskiej z bardzo dobrym rozkładem i już mam plan co zrobić by powiększyć małe wnętrze
~Wizytatorka ~ ~ ~2012-02-09 00:36
re ~ lokatorzy ~~~
100 % racji - nawet trudno sobie wyobrazic - taka ciasnota ! - ...
Kiedy goszcze w Kraju - nie moge sie nadziwic -
nic tylko POdziwiac tam tych ludzi , ze jeszcze to znosza !
Chcialo by sie POwiedziec ; JAK ZYC ! ? ! ? !
~lokatorzy2012-02-08 22:57
jak tam mozna zyc? u mnie jeden pokoj ma ponad 42m^2. Takie mieszkania to nie sa miejsca do zycia tylko wegetacji pomiedzy jedna zmiana a druga
~jadżka2012-02-08 22:39
Ale wtedy Polska była zniszczona po 2 wojnie światowej. A teraz to co innego zielona wyspa i takie bogactwo. Bruksela wyliczyła . ze 30 % polaków na nic nie stać. Ale przy korycie Tusk i jego przyjaciele rycho, zbychoi inni.
~Robnad2012-02-08 20:08
~Zgredek
może tak w końcu do lekarza.
ile można za przeproszeniem pieprzyć głupoty bez końca?
zawsze możesz się przenieść na Białoruś.nie ma kościoła ,Solidarności,są kumple byłych kumpli.
ten system utworzyły komuchy z koncesjonowaną opozycją(też komuchy) przy okrągłym stole.
~kontakton2012-02-08 19:26
A może nawet sam Gomułka wróci ?
~Zgredek2012-02-08 18:53
Kochani odwalacie się od Donka. Solidarność z Kościołem utworzyli ten system. Donek tylko ukrócił możliwość kredytowania ubogich do wysokości realnej spłaty rat przez zwykłego Polaka. Zysk z kredytowania mają: banki i firmy budowlane.
W komunie źle wszystkim było. Blokowiska nikomu nie odpowiadały. No i co i g-.o, ludzie biedni pozostali biednymi. Forsę mają teraz banki, deweloperzy, prywaciarze
Niech żyje okrągły stół i solidarność i nasi księża.
~Lesia2012-02-08 17:48
To kolejny krok rządu Tuska w kierunku PRL...
~brutto euro2012-02-08 16:48
@ pol anka - prodobno średnia krajowa to 4tys wiec nie jest żle zostaje na nierefundowane leki i paliwo ;D
~gsdgsd2012-02-08 16:37
I znowu nie działa u nas wolny rynek. Sk...ny zamiast ceny obniżać, to ludzie teraz będą bulić za klitki... PIER... POLSKA!!!
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!