Architekci z biura projektowego Bunker pomyśleli, że skoro nie można budować niczego na powierzchni, to zróbmy podziemny budynek. Nawiązali do historii Meksyku, gdy Aztekowie stawiali piramidy i zaprojektowali coś niezwykłego, czyli "drapacz ziemi".

Odwrócona piramida ma mieć głębokość 300 metrów. Z 65 pięter 10 przeznaczono na mieszkania, 10 na sklepy, 10 na muzea i 35 pięter na biura. Zdaniem architektów dach budynku, czyli szklana tafla o wymiarach  na 240 metrów powinna zapewniać wystarczająco dużo światła słonecznego.

"Centrum miasta wymaga przebudowy, jednak brakuje miejsca na powierzchni. Dlatego też zdecydowaliśmy się na budowę pod ziemią" - tłumaczy Esteban Suarez z biura projektowego Bunker. "To odwrócona piramida, z wydrążonym środkiem, która zapewni mieszkańcom dostęp do światła i świeżego powietrza" - wyjaśnia.