Dziennik Gazeta Prawana logo

JLL: Opinia "bezpiecznej przystani kapitału" może pomóc rynkowi mieszkaniowemu

22 października 2020, 20:11
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
blok, mieszkanie
<p>blok, mieszkanie</p>/ShutterStock
Jednym z możliwych scenariuszy dla polskiego rynku mieszkaniowego jest utrzymanie równowagi dzięki przekonaniu o bezpieczeństwie i opłacalności inwestycji w nieruchomość, ocenił wiceprezes JLL Kazimierz Kirejczyk.

- powiedział Kirejczyk podczas konferencji prasowej.

W III kwartale br. deweloperzy działający w sześciu największych miastach w Polsce sprzedali 13,3 tys. mieszkań, o 94 proc. więcej niż w poprzednim kwartale i o 17 proc. mniej niż rok wcześniej. Na większości rynków sprzedaż ta została zrealizowana przy cenach ofertowych wyższych niż w II kwartale. Dzięki nowym wprowadzeniom, które wróciły do poziomu z początku 2020 r. i wyniosły 13 tys. lokali oferta utrzymała się na dotychczasowym poziomie, wynika z danych JLL.

Zdaniem ekspertów, liczby opisujące sytuację na rynku pierwotnym w III kwartale bieżącego roku okazały się "mało sensacyjne". Gdyby spojrzeć na nie w oderwaniu od tego, jak rynek zachowywał się w pierwszym, a zwłaszcza w II kwartale, można stwierdzić, że były to po prostu najzwyczajniejsze trzy miesiące w cyklu rynkowym. Deweloperzy sprzedali niemal dokładnie tyle samo mieszkań, ile wprowadzili do sprzedaży, w związku z czym liczba mieszkań w ofercie prawie się nie zmieniła. Wbrew powszechnym oczekiwaniom nie zmieniły się także ceny, podkreśla JLL w analizie.
 

- skomentowała dyrektor działu badań rynku mieszkaniowego JLL Katarzyna Kuniewicz.

Fakt, że liczba mieszkań dostępnych do zakupu utrzymuje się na stabilnym poziomie jest kolejnym argumentem przeczącym tezie o nieuchronności spadku cen. Poza Krakowem wzrost poziomu oferty nie przekroczył nigdzie 2 proc., w Warszawie i Wrocławiu pula ta nawet zmalała. Nie rośnie też liczba gotowych niesprzedanych mieszkań. Stanowią one nadal zaledwie 11 proc. oferty wynoszącej na sześciu rynkach łącznie 49,3 tys. To wciąż bardzo blisko udziału gotowych lokali w ofercie notowanego w okresie boomu, który zgodnie z danymi JLL wynosił 10 proc. Dla porównania, w okresie bessy odsetek lokali oddanych do użytkowania, które czekały na nabywcę w ofercie deweloperów sięgał nawet 35 proc., podano również.

Do poziomu sprzed zamrożenia gospodarki wrócił też w minionym kwartale udział tzw. zwrotów. Fala odstąpień od rozpoczętych transakcji była jednym z najtrudniejszych zjawisk z jakim deweloperzy musieli zmierzyć w pierwszych miesiącach pandemii. Największą jego skalę odnotowano w Krakowie, gdzie w II kwartale zwroty sięgnęły 51 proc. sprzedaży brutto. W III kwartale najwięcej mieszkań już raz kupionych wróciło do deweloperów działających w Warszawie. Ich udział sięgnął tam 6 proc. sprzedaży brutto.  Najniższy był w Łodzi i Trójmieście, gdzie nie przekroczył 1 proc..

powiedział dyrektor działu mieszkaniowego JLL Paweł Sztejter.

Ta rosnąca z miesiąca na miesiąc nowa grupa nabywców zdaniem ekspertów JLL może być w nadchodzącym okresie ważna dla utrzymania stabilności na rynku mieszkaniowym.

- czytamy w analizie.
 

 - zakończył Sztejter.

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło ISBnews
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj