Obiekt przedstawia litery VD ułożone tak, jak w logo dewelopera. W ten sposób przy osiedlu Promenady Wrocławskie promuje się Vantage Development.

Reklama

- Sytuacja jest komiczna, zwłaszcza, że z innej perspektywy napis układa się w litery XD - młodzieżowe słowo roku 2017 – mówi w rozmowie z "Gazetą Wrocławską" Aleksander Obłąk z Akcji Miasto. Podkreśla, że takie zawłaszczanie, jak to określa, wspólnej przestrzeni jest niedopuszczalne: - Władze Wrocławia powinny odpowiednio dbać o miejski krajobraz, a inwestorów skutecznie motywować do działania na rzecz społeczności lokalnych. Udostępnianie ronda na ul. Zakładowej pod reklamę jest wejściem na bardzo wysoki poziom absurdu w kontaktach samorządu z biznesem.

Co ciekawe, choć pomnik dewelopera sfinansował sam deweloper, to za konserwację obiektu będzie płaciło miasto ("Realizacja drogi i ronda leżały po naszej stronie jako inwestora, jednak teren formalnie należy do Gminy Wrocław, w związku z tym konserwacja rzeźby będzie w obowiązkach ZDiUM-u").

Katarzyna Szydłowska-Biskup, rzeczniczka Vantage Development pytana o formę dzieła, tłumaczy: - Sztuka współczesna zawsze wzbudza emocje odbiorców, więc jest dla nas całkowicie zrozumiałe, że również rzeźba na Rondzie Mariana Hemara na Promenadach Wrocławskich pobudziła wrocławian do dyskusji. Każdy ma prawo do subiektywnej oceny rzeźby i wyrażenia swojej opinii na jej temat, jesteśmy otwarci na wszystkie głosy w dyskusji oraz interpretacje.

W zależności od przyjętej perspektywy, instalacja przyjmuje różne kształty. Daje to szerokie pole do dyskusji, czego jesteśmy właśnie świadkami – kwituje.