W ocenie Adama Czerniaka prócz czynników fundamentalnych, takich jak niskie stopy procentowe czy ograniczona podaż mieszkań, ceny nieruchomości pchają w górę także czynniki niefundamentalne.
– powiedział PAP Biznes Adam Czerniak.
Z opracowania ING wynika, że 79 proc. Polaków spodziewa się dalszego wzrostu cen domów i mieszkań w perspektywie najbliższych 12 miesięcy, a odsetek oczekujących kontynuacji boomu zwiększył się najbardziej w skali roku – o 15 pp - wśród wszystkich 15 gospodarek, głównie europejskich, analizowanych przez niderlandzki bank.
Podobnie wyglądają również oczekiwania polskiego społeczeństwa w dłuższym horyzoncie – w latach 2016-2019 odsetek, zakładających wzrosty cen nieruchomości o charakterze mieszkaniowym, poszedł w górę z 47 proc. w 2016 roku do 79 proc. w 2019 (+32 pp – najmocniej w badaniu ING).
Stopy zwrotu z inwestycji
Z analizy PAP Biznes wynika, że wzrost cen nieruchomości mieszkaniowych w latach 2018-2019 znacząco przewyższył stopy zwrotu z podstawowych klas aktywów (akcje, obligacje skarbowe, depozyty) i jednocześnie zapewnił realny wzrost wartości, gdyż istotnie przewyższył stopę inflacji CPI.
Skumulowana roczna stopa zwrotu (CAGR) w okresach 3-letnim i 5-letnim okazała się najwyższa dla nieruchomości mieszkaniowych (bez względu na to, czy chodziło o rynek pierwotny, czy wtórny) w porównaniu z innymi klasami przenalizowanych aktywów.
– uważa ekonomista.
Jednocześnie według jego wyliczeń o wiele wyższe zyski zapewniał segment nieruchomości komercyjnych – biur, magazynów, a przede wszystkim centrów handlowych.
– zaznaczył Adam Czerniak.
W opinii eksperta wśród czynników o charakterze fundamentalnym zwracają uwagę ujemne stopy procentowe w ujęciu realnym.
– wyjaśnił ekonomista.
– dodał.
Jego zdaniem na kształtowanie się cen nieruchomości mieszkaniowych, przynajmniej w średnim terminie, wpływ będą mieć też inne czynniki fundamentalne.
– uważa Adam Czerniak.
Jednocześnie specjalista zwrócił uwagę na czynniki o charakterze demograficznym.
– wskazał ekonomista SGH.