Reprywatyzacja Warszawa

Reklama

Chodzi o akt oskarżenia wobec 13 osób w sprawach warszawskiej reprywatyzacji z września tego roku skierowany przez Prokuraturę Regionalną we Wrocławiu do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa. W odniesieniu do dwóch poprzednich obszernych aktów oskarżenia dotyczących reprywatyzacji w stolicy - w obu sprawach przed warszawskim sądem okręgowym ruszyły już procesy.

Z kolei w trzeciej ze spraw w końcu października mokotowski sąd rejonowy postanowił wystąpić do Sądu Apelacyjnego w Warszawie z wnioskiem o przekazanie sprawy warszawskiemu sądowi okręgowemu jako pierwszej instancji. Taka decyzja zapadła w końcu listopada. Na razie sprawa oczekuje na wyznaczenie pierwszego terminu - powiedziała Justyna Chojnacka-Kurak z sekcji prasowej SO w Warszawie.

We wrześniu br., gdy ten akt oskarżenia trafiał do sądu, Prokuratura Krajowa informowała, że dotyczy on 13 osób w związku z tzw. "dziką" reprywatyzacją i chodzi o nieruchomości położone w Warszawie przy ulicach: Mokotowskiej 63 oraz 40, Emilii Plater 15, Mazowieckiej 12, Chopina 16, Poznańskiej 14, Hożej 23/25 oraz 25, Saskiej 56, Schroegera 72, Marszałkowskiej 141, Nowy Świat 28, a także przy Placu Defilad.

Prokuratura informowała też, że objęci aktem oskarżenia są: Mirosław B. - znany handlarz roszczeń, Krzysztof D. - współpracownik i pełnomocnik Mirosława B., Jacek W. i Iwona P.-Ś. - główni specjaliści w Biurze Gospodarki Nieruchomościami Urzędu m.st. Warszawy, Kamil D. - inspektor w BGN, Jakub R. - zastępca dyrektora BGN, Gertruda J.-F. - naczelnik w BGN, Mariusz P. - kierownik w BGN, a także Jerzy M., Jerzy B., Alina D., Bogusława D.-R. - radcowie prawni w Biurze Gospodarki Nieruchomościami Urzędu m.st. Warszawy i Leszek Z. - notariusz.

Reklama

Jak podawała wtedy PK, oskarżonym zarzucono popełnienie łącznie 37 przestępstw, a nieruchomości - mimo braku podstaw do zwrotu - miano przejmować za łapówki. "W toku postępowania ustalono, iż szkoda wyrządzona spadkobiercom oraz Skarbowi Państwa wyniosła 91 mln 603 tys. 760 zł. Kwota wręczonych łapówek wyniosła 2 mln 100 tys. zł. Ustalone w toku śledztwa okoliczności wskazują na szereg uchybień postępowań administracyjnych poprzedzających wydanie decyzji reprywatyzacyjnych" - głosił komunikat prokuratury.

To kolejny z tzw. dużych aktów oskarżenia w sprawach reprywatyzacji w stolicy. 22 listopada br. przed warszawskim SO rozpoczął się drugi z tych procesów, w którym oskarżeni są m.in. b. wicedyrektor BGN w stołecznym magistracie, jego rodzice oraz b. dziekan stołecznej palestry. W sprawie chodzi o działki przy Pałacu Kultury i Nauki (przedwojenny adres: ul. Chmielna 70) oraz przy ulicach: Karowej 14/16, Mokotowskiej 63, Nowy Świat 63, a także nieruchomości w Kościelisku przy ul. Salamandry 30.

Z kolei w marcu br. przed warszawskim SO rozpoczął się pierwszy z takich obszernych procesów, w którym wrocławska prokuratura regionalna oskarżyła siedem osób o "łącznie 24 przestępstwa, gdzie wartość szkody zbliża się do 300 mln zł". Czyny zarzucane oskarżonym w tamtej sprawie zostały popełnione w latach 2010-2015.

Dotyczą one adresów przy ulicach: Siennej 29, Twardej 8, Twardej 10 i Królewskiej 39 oraz przejmowania nieruchomości w obszarze przedwojennej Osady Kolonialnej nr 4 na Mokotowie przy ulicach: Sobieskiego, Piaseczyńskiej i Idzikowskiego. Akt oskarżenia objął ojca i syna, zajmujących się skupowaniem roszczeń i praw do stołecznych nieruchomości - Macieja M. i Maksymiliana M., warszawskiego adwokata - Andrzeja M., dwoje adwokatów występujących jako kuratorzy - Grażynę K.-B. i Tomasza Ż. oraz dwóch rzeczoznawców majątkowych - Michała Sz. i Jacka R.