Dziennik Gazeta Prawana logo

Przed sąd za wycięcie drzew na działce sąsiada. "Ale to były tylko plany, a nie zgoda"

6 czerwca 2019, 11:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wycięte drzewa
Wycięte drzewa/Shutterstock
Policja z Pisza (warmińsko-mazurskie) skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 40-letniu mieszkańcowi tej gminy za to, że bez pozwolenia wyciął drzewa na działce należącej do mieszkańca Warszawy. Za podżeganie do tego przestępstwa odpowie 90-letni sąsiad warszawiaka.

Oficer prasowa piskiej policji Anna Szypczyńska poinformowała PAP, że do wycięcia 14 drzew - brzóz i modrzewi o wartości 1,4 tys. zł - doszło na przełomie roku. Działka, z której wycięto drzewa, należała do mieszkańca Warszawy.

- - powiedziała PAP Szypczyńska.

Gdy policjanci zaczęli wyjaśniać sprawę, okazało się, że mieszkaniec Warszawy mówił 90-latkowi, że planuje wycięcie drzew. - - dodała policjantka.

Za zniszczenie mienia grozi od 3 do 5 lat więzienia. Starszy pan odmówił składania zeznań w tej sprawie. Sprawę rozpozna sąd rejonowy w Piszu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj