"Mandat może się okazać najmniejszym problemem". Zimowe obowiązki właściciela nieruchomości

| Aktualizacja:

Do 500 zł mandatu od straży miejskiej lub gminnej może zapłacić właściciel nieruchomości za nieodśnieżenie chodnika lub niestrącenie sopli lodu zagrażających przechodniom. Warto znać swoje obowiązki, bo w niektórych przypadkach mandat może okazać się najmniejszym problemem.

wróć do artykułu
  • ~Innuita
    (2018-02-10 14:00)
    W tym samym czasie, bezrobotni, emigranci i więźniowie stoją w kolejce po kieszonkowe. Obowiązek sprzątania chodnika przed posesją to jakiś ****** ony komunizm. Chodnik jest na terenie miejskim i od tego jest budżet miasta aby się swoim terenem zajmować. Czyny społeczne to nie ta epoka. Miasto powinno podpisać umowę o odśnieżaniu rozszerzoną o chodniki i wszystko, po problemie. Staruszka, dożywająca spokojnej starości w domku na narożnej działce, zapewne o piątej rano wyjdzie na róg i będzie szorować dwa chodniki aby byczki mogli bezpiecznie dojść po zasiłek do budynku obok. Gdzie logika? Jest mnóstwo kasy rozdawanej za nic. Czas to zmienić. Są pieniądze do dorobienia za śnieg, trawniki, śmieci, drobne remonty, malowanie, mycie itp.
  • ~kierowca
    (2018-02-09 20:49)
    Kiedyś było tak że chodnik stanowił część drogi a droga ma swojego właściciela . Więc jak to jest że Kowalski idzie sprzątać na nieswoją działkę i jeszcze go straszą karami. A co z właścicielem drogi którego jest też chodnik?,ustawi sobie parkomat i zbiera pieniądze, bo to jego.
  • ~można?można
    (2018-02-09 19:07)
    Spotkałem się za granicą z takim porządkiem ,że sprzątanie klatek schodowych lub odśnieżanie przyległych terenów odbywa się wg dyżurów jeśli ktoś nie chce za nie płacić i woli je "odrobić", a jeśli woli płacić to firma zewnętrzna robi to za takiego mieszkańca i dolicza do czynszu.
  • ~Gość.
    (2018-02-09 14:24)
    A to ciekawe. Miasto pobiera opłaty za parkowanie a właściciel domu musi sprzątać chodnik Bardzo interesująca jest ta demokracja.

Może zainteresować Cię też: