Rynek mieszkaniowy bije własne rekordy. Czeka nas kolejny boom?

| Aktualizacja:

Rynek nieruchomości bije własne rekordy – powiedziała PAP ekspertka ds. nieruchomości Katarzyna Bednarczyk. Jak wyjaśniła, "w porównaniu z 2007 r. kiedy nastąpił ten pierwszy boom mieszkaniowy, sprzedaż mieszkań wzrosła o blisko 80 proc.".

wróć do artykułu
  • ~nemo_cpt
    (2017-08-17 01:21)
    normalna sytuacja to nie boom. W RP jest potencjał na ok. 1-2 lata utrzymania się tego trendu. za to ok. 2020 zacznie się czad z demograficznych powodów, powodujących duże problemy na rynku używek. Ale nie wierze że w dobrych lokalizacjach będzie problem, co jest raptem obszarem stolica Powiśle, Żoliborz i część Mokotowa. reszta tak, już teraz za 500-600K można kupić segment 15 km od PKiN Wawa. Na Białołęce np. ceny zjechały o ok. 40 % vs 2008. Presję na spadek cen o dziwo blokują młodzi, zdolni frankowicze ponieważ nie mogą zbyć nieruchomości (sprzedaż/zamiana). Ponadto pompuje się rynek z pomocy publicznej co oznacza ok. 35-45% wolumenu sprzedaży dotowanego przez podatników. Czyli cieszmy się ze rośnie, ponieważ w najlepszym wypadku wejdziemy w ok. 20-25 lat stagnacji cenowej za chwilę. Z powodu demografii.
  • ~Filip
    (2017-08-20 03:43)
    Od upadku komunizmu czekaliśmy na poprawę dostępu do mieszkań, wreszcie rząd PISu coś robi. Jeszcze jeden dowód na to, ze teraz mamy naprawdę polski rząd.
  • ~heht
    (2017-08-17 06:31)
    słuszną linię ma nasza władza - tak jak w latach 2005-2007
  • ~?
    (2017-08-17 19:38)
    skąd deweloperzy mają tyle kasy ? 5500 za m2 w stanie surowym dziś przy otrzymywaniu od państwa uzbrojonych terenów, które powstały w PRL to rozbój a skąd tacy gołodupcy mieli na początek gangsterskiej kariery ? a jak zostaje sie właścicielem kilkudziesięcio hektarowego lasu jeszcze z PRL ?

Może zainteresować Cię też: