Eksperci przypominają, że nawet 4 mln rodzin w Polsce może być dotkniętych tzw. luką czynszową, czyli sytuacją, w której dochody są zbyt wysokie, by uzyskać mieszkanie komunalne, ale jednocześnie zbyt niskie, by otrzymać kredyt hipoteczny.

Budżet i plany inwestycyjne na 2026 r.

Przed tygodniem minister finansów i gospodarki Andrzej Domański zapowiedział, że w 2026 r. na mieszkalnictwo z budżetu państwa ma trafić 6,7 mld zł, a po uwzględnieniu środków z KPO – łącznie ok. 8,7 mld zł. Dzięki temu w niemal 900 lokalizacjach ma powstać ok. 18 tys. mieszkań komunalnych i społecznych oraz 2,5 tys. miejsc w akademikach.

Reklama

Analitycy Otodom wskazują jednak, że plan obejmuje jednocześnie budowę nowych lokali, remonty oraz termomodernizację istniejącego zasobu, co rodzi pytania o realność realizacji wszystkich celów w ramach jednego budżetu. Odbudowa zasobu mieszkań komunalnych oceniana jest jako krok w dobrym kierunku, potencjalnie ważniejszy niż same nowe inwestycje.

Wpływ na rynek mieszkaniowy

Reklama

Na tle dotychczasowej aktywności skala planu oznaczałaby wyraźne przyspieszenie. W ostatniej dekadzie w Polsce oddawano średnio ok. 5,4 tys. mieszkań komunalnych, spółdzielczych i społecznych rocznie. Jednocześnie eksperci podkreślają, że nawet 18 tys. nowych lokali nie zmieni zasadniczo obrazu rynku, na którym deweloperzy dostarczają rocznie ok. 130 tys. mieszkań, a gospodarstwa domowe budują kolejne ok. 70 tys.

Kluczowym ryzykiem dla realizacji programu pozostaje finansowanie. W warunkach wysokich wydatków publicznych oraz utrzymującego się deficytu budżetowego istotne będzie sprawne przekazanie środków i szybkie zakontraktowanie inwestycji.

Eksperci wskazują, że bardziej realistyczny scenariusz zakłada zakontraktowanie ok. 10 tys. lokali w ramach rządowego programu, co mogłoby przełożyć się na wyraźne ożywienie w ciągu najbliższych 2–3 lat.

Perspektywy i wyzwania programu

Skuteczność programu w dużej mierze zależeć będzie od sprawnej realizacji inwestycji i prawidłowego wykorzystania środków budżetowych. Nawet jeśli zakontraktowane zostanie około 10 tys. lokali, może to znacząco poprawić dostęp do mieszkań komunalnych i społecznych w najbardziej potrzebujących regionach. Jednocześnie tempo realizacji oraz zrównoważenie budowy nowych mieszkań z remontami i termomodernizacją istniejących zasobów pozostają kluczowymi wyzwaniami dla rządu i samorządów, a efekty programu będą widoczne dopiero w perspektywie kilku lat.