Z opublikowanej we wtorek analizy firmy Home Broker wynika, że w 2016 roku kwota dopłat była o 4 proc. większa niż rok wcześniej i ponaddwukrotnie wyższa niż w 2014 roku.

Reklama

Pierwsze trzy miesiące 2016 roku były najlepszym kwartałem w historii działania programu MdM, który ruszył w 2014 r. Złożone w tym czasie wnioski o dopłaty warte były w sumie 414,5 mln zł. W drugim kwartale ub.r. złożono wnioski o wartości 231 mln zł. "W trzecim i czwartym kwartale popularność programu była mniejsza ze względu na wyczerpanie środków na 2016 i 2017 r. W okresie lipiec-wrzesień kredytodawcy wnioskowali o 72,3 mln zł, w (okresie - PAP) październik-grudzień - o 78,4 mln zł".

Pula dofinansowania zakupu mieszkania w ramach MdM na 2017 rok to 746 mln zł. Zgodnie z zasadami programu, przed 1 stycznia danego roku można wykorzystać jedynie 50 proc. pieniędzy z puli określonej na dany rok.

"Wszystko zmieni się w pierwszych tygodniach stycznia. Wtedy to znów będzie można korzystać z puli na 2017 rok (do wzięcia jest ponad 350 mln zł)" - czytamy w analizie Home Broker. "Wszystko wskazuje na to, że chętnych będzie tylu, iż pula wyczerpie się w miesiąc lub dwa" - przewidują analitycy.

Po wyczerpaniu środków na 2017 r., kupujący mieszkanie w ramach MdM do dyspozycji będą mieli w tym roku połowę puli na 2018 r. "W ustawie na ostatni rok działania MdM (po 2018 r. zostanie on wygaszony) wpisano 762 mln zł, czyli do 1 stycznia 2018 r. wykorzystać można 381 mln zł, z czego 138 mln już zostało zablokowane. To oznacza, że w drugiej połowie 2017 roku program będzie martwy, a potencjalni chętni na dofinansowanie będą musieli czekać na początek 2018 roku" - napisali autorzy analizy.

O dofinansowanie zakupu mieszkania w ramach MdM mogą się ubiegać osoby do 35. roku życia, kupujące swoje pierwsze mieszkanie, które - oprócz spełnienia warunku cenowego - powinno mieścić się w limicie powierzchniowym. Ustawodawca wprowadził ułatwienia dla rodzin wielodzietnych, których nie dotyczy zasada pierwszego mieszkania. Mogą kupić większą nieruchomość i otrzymać znacznie wyższą dopłatę.

Reklama

Limity określają maksymalny pułap cen, którego kupujący nie mogą przekroczyć. "Wyliczane są co pół roku na podstawie wskaźników wartości odtworzeniowej publikowanych przez wojewodów, dla woj. pomorskiego publikacja ma miejsce na początku stycznia i początku lipca, na pozostałym obszarze kraju jest to przełom marca i kwietnia oraz września i października" - przypomina Home Broker.

W Gdańsku najnowszy limit ceny jednego metra kwadratowego mieszkania jest o 2,6 proc. wyższy od poprzedniego i wynosi 5229,40 zł dla rynku pierwotnego i 4278,60 zł dla rynku wtórnego. W gminach sąsiadujących z Gdańskiem wzrost sięgnął 0,5 proc. (do 4742,93 zł dla nowych mieszkań i 3880,58 zł dla tych z rynku wtórnego), a na pozostałym obszarze województwa pomorskiego spadł on o 2 proc. (4256,45 zł na rynku pierwotnym i 3482,55 zł na wtórnym).

Chętni na dofinansowanie mogą składać wnioski kredytowe w jednym z 14 banków, które podpisały umowę z Bankiem Gospodarstwa Krajowego. Wśród nich są m.in.: PKO BP, Pekao SA, Getin Noble Bank, Bank Millennium, Deutsche Bank Polska i Bank Zachodni WBK.