Dziennik Gazeta Prawana logo

Otwarta wojna o zamknięte osiedla. Miasta zablokują stawianie płotów i mogą zdemontować te, co już są

23 marca 2016, 07:31
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Osiedle
Osiedle/Shutterstock
Miasta chcą ograniczyć wznoszenie płotów wokół blokowisk. Mogą wykorzystać do tego ustawę krajobrazową.

Ustawa, której inicjatorem był prezydent Bronisław Komorowski, weszła w życie we wrześniu ubiegłego roku. Jej głównym celem było umożliwienie samorządom rozprawienia się z wszechobecnymi, często nielegalnymi reklamami. Obecnie samorządy w całym kraju pracują nad uchwałami, w których określą zasady ich sytuowania (prace zakończą się najpóźniej do końca tego roku). Ale wiele lokalnych władz zamierza pójść z ograniczeniami dużo dalej niż tylko reklamy.

Takie plany ma np. Lublin. – (dziś Lublin ma w tym zakresie zasady uzgodnione z restauratorami, ale nie mają one charakteru prawa obowiązującego, są raczej przedmiotem swoistej umowy społecznej – red.), – tłumaczy Beata Krzyżanowska, rzeczniczka prezydenta miasta.

Podobne plany ma stolica. – – potwierdza Konrad Klimczak ze stołecznego ratusza. Zmiany mogą dotknąć nie tylko dopiero co budowanych osiedli, lecz nawet tych istniejących. – – tłumaczy Konrad Klimczak.

Pomysły związane z grodzonymi osiedlami mają także m.in.: Bydgoszcz, Kielce, Kraków, Toruń i Olsztyn. – – mówi Marta Bartoszewicz z urzędu miasta w Olsztynie.

Już dziś miasta ostrzegają, że będą sprawdzać stosowanie się do nowych przepisów i wyznaczą termin na dostosowanie istniejących już ogrodzeń i reklam do zmian (zgodnie z ustawą okres ten musi liczyć min. 12 miesięcy). – – przypomina Magdalena Dębczyńska-Wróblewska z toruńskiego magistratu.

Samorządowcy z Krakowa twierdzą, że wojna, jaką miasto zamierza wypowiedzieć grodzonym osiedlom, jest tylko wyjściem naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców. Urząd miasta we wrześniu 2015 r. przygotował ankietę internetową wśród swoich mieszkańców. – – wskazuje Jan Machowski z krakowskiego urzędu miasta. Dalej urzędnicy przekonują, że grodzone osiedla nie są naturalną formą kształtowania przestrzeni miasta.

Powstające w ostatnich latach grodzone osiedla miały być swego rodzaju odpowiedzią na potrzebę poczucia bezpieczeństwa i prestiżu. Ale zdaniem fundacji Panoptykon z czasem stały się plagą polskich miast. – zwraca uwagę fundacja. Jej przedstawiciele cieszą się, że samorządy zajęły się tym problemem, jednak mają obawy, czy likwidowanych płotów nie zastąpi

400 tyle grodzonych osiedli jest w samej Warszawie. W Berlinie są dwa, a w Paryżu trzy

57 proc. taka część powierzchni Wrocławia objęta jest miejscowymi planami zagospodarowania. W Krakowie jest to ponad 48 proc.

20–30 proc. o tyle droższe są mieszkania na osiedlach strzeżonych w porównaniu z osiedlami otwartymi

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj