Choć ogólna zdolność kredytowa Polaków rośnie, posiadanie dzieci pozostaje kluczowym czynnikiem ograniczającym dostęp do gotówki. Banki rygorystycznie oceniają koszty utrzymania rodziny, co bezpośrednio uderza w wielodzietnych rodziców. Jak informuje Rankomat.pl, przy wspólnym dochodzie pary na poziomie 12 tys. zł netto:
- Brak dzieci: zdolność wynosi ok. 950 tys. zł.
- 1 dziecko: zdolność spada o 105 tys. zł (do 845 tys. zł).
- 2 dzieci: zdolność spada o kolejne 155 tys. zł (do 690 tys. zł).
- 3 dzieci: łączny spadek zdolności może wynieść nawet 445 tys. zł.
Dobry czas dla par bezdzietnych i singli
Mimo restrykcji dla rodzin, ogólna sytuacja na rynku kredytowym poprawiła się. Niższe oprocentowanie sprawiło, że statystyczna para zarabiająca 12 tys. zł miesięcznie może pożyczyć o 169 tys. zł więcej niż przed rokiem. Najwięcej zyskują osoby o najwyższych dochodach – ich zdolność wzrosła nawet o 300 tys. zł. Singiel z dochodem 6 tys. zł netto może liczyć na kredyt większy o ponad 70 tys. zł w porównaniu do ubiegłego roku.
Zmiany w 2026 roku
Najważniejszą zmianą na początku 2026 roku jest spadek obciążenia domowego budżetu ratą kredytu. Przez ostatnie lata para zarabiająca medianę wynagrodzenia musiała oddawać bankowi ponad 40 proc. swoich dochodów, aby kupić 50-metrowe mieszkanie. To często oznaczało decyzję odmowną ze strony banku.
Obecnie, dzięki stabilizacji cen i tańszym kredytom, udział raty w dochodzie spadł do 38 proc. Oznacza to, że młodzi ludzie z przeciętnymi zarobkami odzyskali możliwość zakupu mieszkania o standardowej wielkości w największych polskich miastach, nie posiłkując się już wyłącznie dopłatami rządowymi.
Gdzie jest najtaniej, a gdzie najdrożej?
Rynek mieszkań w Polsce jest mocno zróżnicowany. W styczniu 2026 roku w połowie monitorowanych miast odnotowano spadki cen. Średnio metr kwadratowy kosztuje:
- Warszawa: 17 156 zł (najdrożej),
- Gdańsk: ok. 15 000 zł (wzrost o 11,4% r/r),
- Łódź: 9 389 zł (poniżej granicy 10 tys. zł),
- Sosnowiec: 6 557 zł (najtaniej).
Jak informuje Rankomat.pl, mieszkanie o powierzchni 50 m2 w Sosnowcu kosztuje niespełna 328 tys. zł, co stanowi zaledwie 38 proc. ceny analogicznego lokalu w stolicy (858 tys. zł).
Co nas czeka w 2026 roku?
Eksperci przewidują, że rok 2026 będzie czasem stabilizacji. Anton Bubiel z Rentier.io wskazuje jednak na trzy kluczowe czynniki ryzyka:
- Dalsze decyzje o stopach procentowych: Kolejne obniżki mogą wywołać presję na wzrost cen.
- Sytuacja w Ukrainie: Koniec wojny może zmniejszyć popyt na najem, co skłoni inwestorów do wyprzedaży mieszkań.
- Regulacje najmu krótkoterminowego: Nowe przepisy mogą "uwolnić" lokale w centrach miast na rynek sprzedaży.