Gminy w całym regionie rozpoczęły przyjmowanie wniosków w środę, 11 lutego. Mieszkańcy mają jednak niewiele czasu na formalności – nabór kończy się już 4 marca 2026 roku. Dokumenty należy składać bezpośrednio w swoich urzędach gmin.
Po zweryfikowaniu wniosków urzędnicy przygotują listy osób, które otrzymają wsparcie. Wybrany w przetargu wykonawca przyjedzie na posesję, zdemontuje dach lub elewację i wywiezie szkodliwe odpady na specjalne składowisko.
Usunięcie azbestu. Kto może skorzystać z pomocy?
Program skierowany jest do szerokiej grupy odbiorców. O wsparcie mogą ubiegać się:
- osoby fizyczne (właściciele domów i budynków gospodarczych),
- instytucje publiczne,
- przedsiębiorstwa.
W pierwszej kolejności pomoc otrzymają osoby posiadające wyroby azbestowe w najgorszym stanie technicznym. Chodzi o uszkodzone płyty eternitowe, które kruszą się i uwalniają do powietrza trujące włókna.
100 proc. dofinansowania
Zarząd województwa lubelskiego wynegocjował z Komisją Europejską ogromną kwotę – aż 15,5 mln euro. Pozwala to na pokrycie 85 proc. kosztów z funduszy unijnych. Pozostałe 15 proc. wykłada samorząd jako wkład własny.
Dla mieszkańca lub przedsiębiorcy cała operacja jest całkowicie bezpłatna. To ogromna oszczędność, ponieważ samodzielna utylizacja odpadów niebezpiecznych oraz wynajęcie specjalistycznej ekipy kosztuje zazwyczaj kilka tysięcy złotych.
"Cichy zabójca" musi zniknąć do 2032 roku
Walka z azbestem to nie tylko kwestia estetyki, ale przede wszystkim zdrowia. Wdychanie pyłu azbestowego powoduje azbestozę oraz groźne nowotwory płuc. Objawy choroby mogą pojawić się nawet 40 lat po kontakcie z materiałem.
Obecnie na Lubelszczyźnie zalega jeszcze około miliona ton azbestu. Zgodnie z unijnymi przepisami, cały ten materiał musi zniknąć z polskiego krajobrazu do 2032 roku. Program realizowany przez urząd marszałkowski to jedna z ostatnich szans na sfinansowanie tego obowiązku z pieniędzy zewnętrznych.