Dziennik Gazeta Prawana logo

Mieszkania w wielkiej płycie: tani zakup, wydatki potem

15 października 2009, 12:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Lokale w płytowcach są tańsze niż w innego typu budowlach. Kupując takie lokum, trzeba mu się dobrze przyjrzeć. Mimo coraz bardziej stabilnych cen na rynku i liberalizacji polityki kredytowej banków wciąż istnieje duża grupa osób, które poszukują mieszkania w budynkach z wielkiej płyty.

By uniknąć późniejszych rozczarowań i sporych wydatków, powinniśmy w odpowiedni sposób przygotować się do zakupu.

Mieszkania w blokach z minionej epoki są zwykle tanie i zazwyczaj dobrze zlokalizowane. Na tym jednak kończą się oczywiste korzyści, a zaczynają pułapki. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na stan techniczny całego budynku. W obiektach tego typu gołym okiem widać, czy elewacja została odrestaurowana.

Istotne są też wszelkie modernizacje wewnątrz bloku nowe windy czy odnowione klatki schodowe. Jeśli nic takiego nie miało miejsca, warto dowiedzieć się w spółdzielni o planowane terminy remontów.

Mieszkania w budownictwie rodem z PRL tracić będą na wartości znacznie szybciej niż lokale deweloperskie. W przypadku bliżej nieokreślonej daty modernizacji lepiej poszukać lokum w innym budynku nie narazi nas to na duże straty w momencie późniejszej sprzedaży mieszkania. Jeśli chodzi o stan techniczny bloków, wielka płyta ma jeszcze jeden mankament. Zarówno instalacja grzewcza, jak i izolacja budynku pozostawiają często wiele do życzenia. Mimo, że na początku tego wieku rozpoczęto ocieplanie budynków na dużą skalę, to wciąż możemy trafić na budynek z izolacją pochodząca, sprzed 30 lat, z którego ciepło ucieka szybko. W efekcie zostaniemy postawieni przed wyborem albo w mieszkaniu będzie zimno, albo zdecydujemy się na dużo większe wydatki na ogrzewanie.

Niespodzianki mogą czekać na nas także wewnątrz budynku. Samowole budowlane w postaci zaanektowania części klatki schodowej przez sąsiada nie są niczym nadzwyczajnym. Na przestrzeni lat sporo takich zabudowań zostało już zalegalizowanych przez właścicieli. Większości tego typu zmian nie da się już odwrócić, zalegalizowały się zgodnie z prawem. Trudności może sprawiać także aranżacja mieszkania. Koniecznością i dodatkowym kosztem może okazać się wymiana instalacji elektrycznej czy instalacji wodno-kanalizacyjnej. Wymiana instalacji na miedzianą wiąże się z pruciem ścian w całym mieszkaniu, jest długotrwała i uciążliwa. Podobnie sprawa wygląda z wymianą rur.

Musimy być także przygotowani na to, że część zaplanowanych zmian nie będzie możliwa do przeprowadzenia. Zmiana rozplanowania pomieszczenia wymaga zazwyczaj wyburzenia ścian. Jeśli zdecydujemy się np. powiększyć salon kosztem jednego pokoju, powinniśmy sprawdzić, czy ściana, której chcemy się pozbyć, nie jest ścianą nośną. W lokalach tego typu zazwyczaj możemy natrafić na jedną lub dwie takie ściany.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj