Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielki przekręt z "Rodziną na swoim". Po cichu pod stołem

7 października 2011, 08:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wielki przekręt z "Rodziną na swoim". Po cichu pod stołem
Shutterstock
Nieuczciwe umowy firm budowlanych z klientami. Zaniżając na papierze ceny mieszkań, wyłudzają od państwa dopłaty, które nie kwalifikują się do preferencyjnych kredytów. Grozi za to od 3 do 5 lat więzienia.

Deweloperzy i klienci nauczyli się obchodzić zasady obowiązujące w programie „Rodzina na swoim”. W efekcie państwo dopłaca do rat kredytów zaciągniętych na znacznie droższe mieszkania, niż pozwalają na to ustawowe limity. Przykładowo w Warszawie limit ceny metra kwadratowego mieszkania na rynku pierwotnym wynosi 6435 zł. Ale niektórzy mogą dostać dopłatę nawet do mieszkań wartych po 8 tys. zł za mkw. W jaki sposób?

– Miałem odłożone 100 tys. złotych na mieszkanie. Pośrednik zaproponował, abym zamiast przeznaczać te pieniądze na wkład własny, przekazał je deweloperowi pod stołem. W zamian za to on obniżyłby cenę mieszkania do limitu ustalonego w programie „Rodzina na swoim” i państwo dopłacałoby mi do rat – tłumaczy czytelnik „DGP” z Katowic. Jak sformalizowane miało być owo przekazanie pod stołem, nie dowiedział się, ponieważ zrezygnował z transakcji. Ale „DGP” udało się ustalić, w jaki sposób deweloperzy, agenci i klienci naginają prawo. Mają na to dwa sposoby.

W pierwszym obie strony – klient i deweloper – spisują umowę na prace wykończeniowe. Wpisują do niej kwotę, która później pozwoli obniżyć cenę mieszkania do poziomów mieszczących się w limitach programu. Co do zgodności takiego rozwiązania z przepisami prawnicy mają mieszane uczucia. – Moim zdaniem jest to zgodne. Wykończenie to usługa odrębna od samego zakupu mieszkania, nieobjęta regulacją ustawy „Rodzina na swoim” – uważa adwokat Tomasz Lustyk. Ale Andrzej Michałowski, członek Naczelnej Rady Adwokackiej, widzi niebezpieczeństwo. – Rozbicie transakcji na dwie umowy – sprzedaży i wykończenia – jest możliwe, ale może grozić pociągnięciem do odpowiedzialności za zaniżanie wartości mieszkania – twierdzi.

Inny sposób to obniżanie ceny mieszkania i zawyżanie kosztu zakupu piwnicy czy garażu. Mamy w takim wypadku dwa akty notarialne, deweloper dostaje tyle pieniędzy, ile chciał, a kupujący może liczyć na dopłaty. Przez osiem lat państwo spłaca mu 50 proc. odsetek. W przypadku mieszkania, które kosztuje 320 tys. zł, będzie to ok. 82 tys. zł.

Jeśli marazm na rynku nieruchomości będzie się przedłużał, przypadków obchodzenia przepisów może przybywać. – Duże spółki deweloperskie z reguły na to nie pójdą, ale małe, którym brakuje środków na spłatę kredytów, już tak – dodaje Paweł Grząbka, ekspert z CEE Property Group.

Prawnicy jednak przestrzegają: taki proceder może grozić dotkliwymi konsekwencjami zarówno dla kupującego, jak i dewelopera. Ustawa o finansowym wsparciu rodzin wyraźnie mówi, że popełnienie przez strony umowy oszustwa kredytowego z art. 297 k.k. musi skutkować wypowiedzeniem umowy kredytu preferencyjnego. Przestępstwo takie podlega też karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Jednak wykrycie przekrętu i udowodnienie zmowy jest bardzo trudne. Bank Gospodarstwa Krajowego, który dysponuje rządowymi środkami na dopłaty w „Rodzina na swoim”, przyznaje, że nie zajmuje się weryfikacją umów pod tym kątem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj