Jeżeli plany zostaną zrealizowane to będziemy mieli do czynienia z największym pod względem skali, a może także i wartości projektem deweloperskim w kraju na przestrzeni ostatnich lat - pisze "Parkiet".

Reklama

Jak prognozuje Wojciech Piskorz, prezes Elektrimu, "będziemy ten projekt realizować sami, etapami". Nie obejdzie się jednak bez współpracy firm budowlanych i deweloperów. Zainteresowania nie wykluczają takie firmy giełdowe, jak Budimex czy Polimex-Mostostal.

Naturalnym partnerem dla Portu Praskiego może okazać się spółka PBG, która w tym roku odkupić ma od Elektrimu za ponad 540 mln zł kontrolny pakiet akcji w firmie dostarczającej kotły energetyczne Rafako. Oficjalnie PBG na ten temat się jednak nie wypowiada.

Jeśli Elektrimowi uda się przekonać do planu miasto, zagospodarować teren, zrealizować architektoniczne plany, a potem znaleźć nabywców na mieszkania i biura, te 500 tys. mkw. teoretycznie przy obecnych cenach w Warszawie mogłoby przynieść około 4 mld zł przychodów w ciągu pięciu-dziesięciu lat.