Mieszkania na rynku wtórnym wprost od właściciela często są tańsze niż kupowane od dewelopera i mają lepszą lokalizację, bo znajdują się na starych osiedlach w centrum lub w pobliżu centrum miasta. Ich wadą jest to, że najczęściej wymagają remontu.
Negocjując zakup z osobą, która oferuje mieszkanie do sprzedaży, należy sprawdzić, czy jest ona właścicielem, czy tylko pełnomocnikiem właściciela, jego spadkobiercą bądź współwłaścicielem.
Informacje o tym, kto jest aktualnym właścicielem lokalu, można uzyskać w dziale wieczystoksięgowym sądu rejonowego, który prowadzi księgę wieczystą dla mieszkania, które chcemy kupić. Każdy może uzyskać dostęp do księgi wieczystej, ponieważ jest ona jawna. W dodatku księgi wieczyste można przeglądać również w internecie, na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości. Aby dotrzeć do właściwej księgi, trzeba znać numer, który powinien podać dotychczasowy właściciel mieszkania.
Właściciel może okazać przyszłemu nabywcy wypis z działu drugiego księgi wieczystej, który zawiera wpisy dotyczące osoby, której przysługuje własność, użytkowanie wieczyste, własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu, spółdzielcze prawo do lokalu użytkowego lub prawo do domu jednorodzinnego. Przyjmuje się, że taki wypis jest ważny przez trzy miesiące. Warto samemu przekonać się w dniu transakcji, kto figuruje w księdze wieczystej jako właściciel, ponieważ od wydania wypisu mógł się on zmienić.
Reklama
Dla wielu mieszkań, do których przysługuje własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu mieszkalnego, nie są prowadzone księgi wieczyste. Wtedy należy żądać od właściciela, aby przedstawił zaświadczenie ze spółdzielni mieszkaniowej z informacją o tym, komu przysługuje to prawo, a także czy i jakie zadłużenia ciążą na mieszkaniu (np. z tytułu nieuiszczonych miesięcznych opłat).



Należy sprawdzić, czy osoba przystępująca do transakcji jest rzeczywiście właścicielem. Zdarzały się przypadki, gdy mieszkanie bez zgody właściciela chciał sprzedać jego syn lub ojciec, a nawet osoba obca nosząca to samo imię i nazwisko.
Mieszkanie może sprzedać pełnomocnik właściciela np. przebywającego za granicą albo obłożnie chorego, który nie może przyjść do notariusza, aby podpisać umowę. Pełnomocnik powinien mieć ważne pełnomocnictwo, nie ogólne – do załatwiania spraw mocodawcy – lecz upoważniające go do sprzedaży konkretnego mieszkania.
Aby przeniesienie własności mieszkania było ważne, wymagane jest zawarcie umowy w formie aktu notarialnego. Dlatego pełnomocnictwo do dokonania tej czynności powinno być udzielone w tej samej formie. Pełnomocnictwo ogólne przy tej transakcji nie wystarczy, ponieważ obejmuje jedynie umocowanie do czynności zwykłego zarządu.
Zdarza się, że mieszkanie wystawione do sprzedaży jest własnością małoletniego dziecka, które odziedziczyło je po dziadkach. Osoba małoletnia nie może sama sprzedać mieszkania ani udzielić pełnomocnictwa rodzicom do dokonania takiej transakcji. Na sprzedaż mieszkania należącego do dziecka rodzice muszą uzyskać zgodę sądu rodzinnego i opiekuńczego, ponieważ taka transakcja przekracza czynności zwykłego zarządu, które mogą wykonywać bez tej zgody.
Zanim kupimy mieszkanie stanowiące własność niepełnoletniego dziecka, musimy stanowczo żądać, aby oboje rodzice dopełnili tych formalności w sądzie. Nie należy się godzić na wręczenie zapłaty, zawarcie umowy kupna na piśmie i czekanie, aż dziecko po dojściu do pełnoletności samo przystąpi do umowy u notariusza.
Taka umowa nie jest ważna, a dziecko w przyszłości nie będzie miało żadnego obowiązku przystąpić do aktu notarialnego. Natomiast nabywcy mieszkania będą mogli mieć poważne problemy z odzyskaniem pieniędzy od rodziców dziecka.