Mediolańskie Salone del Mobile, cieszące się międzynarodową renomą targi meblowe są częścią evenów, które obejmują m.in.: międzynarodowe wystawy akcesoriów i  wyposażenia
wnętrz, międzynarodowe wystawy łazienek, a co dwa lata także Eurocucina, czyli przegląd rozwiązań kuchennych – od zabudowy po AGD. To prawdziwe święto projektantów,
producentów i wszystkich miłośników wzornictwa. To tutaj tworzą się nowe trendy, które będą obowiązywać w kolejnych sezonach.

Tomasz Pągowski, projektant i designer, który gościł podczas pierwszej edycji MARYWILSKA 44 DESIGN ACADEMY, na swoim fanpage’u podsumował tegoroczną edycję targów.
Projektant zwrócił uwagę na wszechobecne łuki romańskie. W większości ekspozycji towarzyszyły okrągłe okna i lustra, które w postaci dekorów mogą zmienić proporcje pomieszczenia.

Drugim aspektem, według Pągowskiego, który przybrał na sile są nowe sposoby myślenia o technologii. Kończy się era krzykliwych gadżetów, a istotą technologii staje się umiejętność "zaszycia" jej w naturalnej tkance. Jaka jest więc np.  kuchnia na miarę XXI wieku? Przede wszystkim perfekcyjnie zorganizowana i coraz bardziej zaawansowana technologicznie. Urządzenia można idealnie ukryć w zabudowie i tym samym zaoszczędzić dużo miejsca.

W Mediolanie gościła także Ewa Mierzejewska, która podczas spotkania MARYWILSKA 44 DESIGN ACADEMY w Parku Handlowym na warszawskiej Białołęce, wróżyła powrót odważnych kolorów i tkanin w desenie. Czy miała rację? Okazuje się, że trafiła w dziesiątkę.

Wielobarwne wzory pojawiają się coraz częściej na tapicerkach m.in. pionowe pasy w formie żłobień oraz ozdobne wykończenie inspirowane płytkami ceramicznymi.

Dziennikarka i ekspertka w dziedzinie designu podzieliła się swoimi wrażeniami na Facebooku: Wreszcie tkaniny w desenie! Chciałoby się powiedzieć: a nie mówiłam? (Bo mówiłam,
że desenie wrócą). Przykłady z jednego tylko stoiska firmy Sab.

Ewa Mierzejewska podkreśliła również modę na zabawę w geometrię oraz ważne kolory: zgaszone róże, sprane zielenie, fiolet.

Zaskoczeniem dla ekspertki była nadzwyczajnie duża ilość żółcieni, wyjątkowo trudnych odcieni. Jaskrawy żółty, jej zdaniem, został kolorem tegorocznych targów.

Ciekawe zdjęcia i niezwykłe wspomnienia przywiozła z Mediolanu Monika Joanna Możdżeń, laureatka konkursu MARYWILSKA 44 DESIGN ACADEMY. Jej uwagę zwróciły aranżacje wykorzystujące naturalne materiały takie jak drewno (raczej w ciemnej odsłonie) w postaci fornirowanych mebli czy dekoracji nierzadko w niezwykłym duecie z prawdziwym kamieniem czy szkłem.

- W nowoczesnych, minimalistycznych wnętrzach królowały ciemne, stonowane kolory. W kontraście do nich marki reprezentujące skandynawski design zaprezentowały rozbielone,
pastelowe połączenia złamane geometrycznymi wzorami i ekstrawagancką rzeźbą
- relacjonuje Monika. - Dodatkowo moją uwagę przykuły opływowe kształty mebli wypoczynkowych
i eksperymenty kolorystyczne. Różnorodność w wyborze i zestawieniu barw onieśmielała.

W strefie łazienkowej niespodzianką  były: kolorowa ceramika i armatura oraz metalowe i kryształowe umywalki, które umożliwią projektantom tworzenie wnętrz na miarę potrzeb
najbardziej wymagających klientów.

Niemniej jednak to tkaniny grały główną rolę. Propozycje producentów mebli to aksamitne sofy, tapicerowane łóżka i fotele, a także miękkie dywany i wykładziny. Tekstylia pojawiały się również na ścianach. W zależności od stoiska i charakteru marki preferowane materiały to bawełna, wełna, len oraz welur.